Myśleli, że to meteoryt. Kontrabanda uszkodziła dach domu

Ta historia wydarzyła się w miejscowości Knyszewicze w gminie Szudziałowo, niedaleko polsko-białoruskiej granicy. Na dach jednego z domów spadła... kontrabanda. Mieszkańcy myśleli, że dach uszkodził meteoryt.

[fot. Stanisław Nicewicz/FB]

[fot. Stanisław Nicewicz/FB]

Był już wieczór, gdy mieszkańcy Knyszewicz usłyszeli głośny huk.

"Huk sporej siły było słychać w domu, chwilę później dzwoni do mnie sąsiad i mówi, że spadł w Knyszewiczach meteoryt. Sprawdzam monitoring i rzeczywiście coś spadło. Szukamy na polu, między budynkami... bez rezultatu. Ale po dokładnym sprawdzeniu linii upadku, obszar udało się zmniejszyć i obiekt namierzyć w dwie minuty. U sąsiada dziura w dachu. A obok domu paczka z kontrabandą. Taka spokojna wioska, a co chwilę się coś dzieje" - relacjonuje w mediach społecznościowych Stanisław Nicewicz.

W paczce znajdowały się nielegalne papierosy przemycane zza naszej wschodniej granicy. Przemytnicy coraz częściej wykorzystują w tym celu balony meterologiczne.

Pakunek przejęła policja i straż graniczna. Znajdowało się w nim 1,5 tys. paczek papierosów. Służby wszczęły dochodzenie, które ustali szczegóły zdarzenia.

Galeria

Zobacz również