Mostowlany po nawałnicy wołają o pomoc

Wielka nawałnica przeszła wczoraj wieczorem (1 lipca) nad Mostowlanami (wieś w gminie Gródek). Wiatr zniszczył cmentarz parafialny, połamał drzewa wokół XIX-wiecznej drewnianej cerkwi. „Błagamy o pomoc” pisze w swoim apelu proboszcz parafii, chodzi o usunięcie zwałów drzew wiszących nad nagrobkami. Potrzebni są ludzie ze sprzętem – „pilarze i arboryści”.

Zniszczenia po nawałnicy w Mostowlanach [fot. Facebook: parafia w Mostowlanach]

Zniszczenia po nawałnicy w Mostowlanach [fot. Facebook: parafia w Mostowlanach]

Ks. Sławomir Jakimiuk, proboszcz prawosławnej parafii św. Jana Teologa w Mostowlanach pisze na Facebooku: „Krajobraz po nawałnicy w Mostowlanach. To były chwile grozy. Wystarczyło dosłownie kilka sekund, by żywioł pokazał swoją niszczycielską siłę. Całe szczęście, że lipy przy posesji były wcześniej ogłowione – gdyby nie to, dzisiaj mogłoby już nie być domu naszych sąsiadów. Strach pomyśleć, co by się stało.
Niestety, straty i tak są ogromne. Lip wokół Cerkwi już nie ma – runęły pod naporem szalejącego wiatru. 
A co dzieje się na cmentarzu? Skala zniszczeń w tamtym miejscu jest wciąż szacowana, jeszcze nie wiemy wszystkiego, ale sytuacja wygląda dramatycznie.
Prosimy wszystkich o modlitwę i gotowość do pomocy w porządkowaniu naszej parafii. Będziemy Was informować na bieżąco”.

Na serii zdjęć z Mostowlan widać połamane drzewa wokół cerkwi oraz wiele uszkodzonych przez padające sosny nagrobków na cmentarzu parafialnym położonym tuż obok cerkwi wśród drzew.

W dramatycznym apelu ks. Jakimiuk zwraca się do wszystkich, którzy mają sprzęt do usuwania powalonych drzew i konarów o pomoc w uratowaniu tego, co się da i uporządkowaniu terenu wokół cerkwi oraz cna cmentarzu.

„Sam nie jestem w stanie tego uporządkować (…) fizycznie nie podołam tak ciężkiej pracy” – pisze ks. Jakimiuk.  

„Największym problemem są teraz ogromne zwały drzew wiszące bezpośrednio nad nagrobkami. Ich usunięcie wymaga ogromnej precyzji, aby nie doszło do kolejnych zniszczeń”. Stąd prośba o bezinteresowną pomoc, „apel do pilarzy i arborystów o pomoc charytatywną”.

Najbardziej potrzebni są „profesjonaliści do trudnej wycinki” – czytamy w apelu. Tak naprawdę to potrzebni są wszyscy, którzy mogą pomóc w usuwaniu gałęzi i konarów oraz porządkowaniu terenu. Ksiądz prosi o zabranie ze sobą pił, siekier, rękawic ochronnych. Kontakt w sprawie wycinki pod nr tel. +48 883-762-185. 

Jak piszą użytkownicy w komentarzach pod postem ks. Jakimiuka, droga przy cmentarzu była nieprzejezdna, zatarasowana przez powalone drzewa i grube konary. W dzień, około godz. 10 udało się udrożnić przejazd drogą przy cmentarzu. „Niestety w Kolonii Mostowlany też duże straty” pisze Iwona Kalinowska.

Mostowlany to wieś tuż przy granicy z Białorusią na rzecze Świsłocz. Drewniana cerkiew pochodzi z XIX wieku i obecnie jest od kilku lat systematycznie remontowana dzięki staraniom ks. Jakimiuka oraz dotacjom na ochronę zabytków przyznawanym przez samorząd województwa oraz  z budżetu państwa. W Mostowlanach urodził się i wychował Konstanty Kalinowski, dowódca powstania styczniowego na Litwie i Białorusi. We wsi nieopodal cerkwi stoi pomnik Kalinowskiego postawiony staraniem miejscowej społeczności. Jest plan utworzenia muzemu Konstantego Kalinowskiego w Mostowlanach. 

Galeria

Zobacz również