"Panie Areczku" - memiczne magnesy (w cenie 8 zł za sztukę) z takim hasłem można kupić w nadmorskich kurortach. Przedstawiają wizerunek bylego wicemarszałka województwa podlaskiego - Stanisław Derehajły. Samorządowiec ma dość i zapowiedział podjęcie kroków prawnych wobec osób, które zarabiają na jego wizerunku.
- Jest to kradzież mojego wizerunku i jest to temat do analizy, jak to wygląda i co z tym fantem robić. Już podjąłem działania namierzenia, kto te magnesy z moim wizerunkiem prodkuje, kto za tym stoi. Podjąłem kroki prawne w tym temacie, będę podawał sprawę do sądu i żądał odszkodowania - mówi w rozmowie z naszym portalem Derehajło.
- W rzeczywistości jestem przystojniejszy niż na zdjęciu - z uśmiechem dodaje były wicemarszałek woj. podlaskiego.
Derehajło nieświadomie, już kilka lat temu, stał się "bohaterem" memów. W 2021 zaczął być znany w internecie jako "Janusz Alfa". Zaś zabawne obrazki z jego wizerunkiem i hasłem "Panie Areczku..." od kilkunastu dni są często rozpowszechniane przez użytkowników sieci. Zwłaszcza te memy odnoszące się do pracy.
Stanisław Derehajło to polski samorządowiec, rolnik, w latach 1998–2017 wójt gminy Boćki, w latach 2018–2021 wicemarszałek województwa podlaskiego, a do 2022 pełniący obowiązki wicemarszałka województwa podlaskiego.