Pośpiech i rutyna na przejazdach to najgorsi doradcy – piszą w swoim apelu maszyniści z POLREGIO. Apel jest reakcją na kolejny niebezpieczny incydent, do którego doszło na przejeździe w Sobolewie, gdzie samochód osobowy uderzył w nadjeżdżający pociąg. Kolejarze przypominają, że chwila nieuwagi na przejeździe może kosztować ludzkie życie.
27 września na przejeździe w Sobolewie koło Białegostoku kolejny kierowca nie zachował ostrożności i wjechał na tory wprost pod nadjeżdżający pociąg POLREGIO. Całe zdarzenie zarejestrowała kamera umieszczona na czole składu.
Wypadek na przejeździe w Sobolewie - zapis z kamery udostępniony przez Polregio SA
W wyniku kolizji ranne zostały dwie osoby podróżujące samochodem osobowym. Pasażerom oraz obsłudze pociągu nic się nie stało. Osoby jadące autem mogą mówić o ogromnym szczęściu. Mało brakowało, a rozpędzony skład uderzyłby bezpośrednio w kabinę kierowcy.
„Lekceważenie znaku STOP oraz migających czerwonych sygnałów to najczęstsze przyczyny wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych. Rozpędzony pociąg pasażerski potrzebuje aż kilkuset metrów, aby się zatrzymać. Maszynista nie ma żadnych szans na uniknięcie zderzenia, gdy auto wyjeżdża tuż przed nadjeżdżający skład” – czytamy w apelu do kierowców.

