Ktoś ukradł z kościoła figurkę Jezusa. Policja zatrzymała już podejrzaną kobietę

Figurka Jezusa zniknęła wczoraj rano z kruchty białostockiego kościoła Świętego Wojciecha. Szybko ją odnaleziono - w śmietniku. Teraz policja zatrzymała podejrzewaną o kradzież i profanację kobietę. To 64-letnia białostoczanka.

Figurka Jezusa została skradziona z kruchty kościoła Świętego Wojciecha. Ksiądz proboszcz Jan Wierzbicki znalazł ją w śmietniku. Policja szybko zatrzymała kobietę podejrzaną o ten wandalizm.fot. Archidiecezja Białostocka (Twitter)

Figurka Jezusa została skradziona z kruchty kościoła Świętego Wojciecha. Ksiądz proboszcz Jan Wierzbicki znalazł ją w śmietniku. Policja szybko zatrzymała kobietę podejrzaną o ten wandalizm.fot. Archidiecezja Białostocka (Twitter)

To było wczoraj wcześnie rano. Jeszcze przed poranną mszą zakrystian zauważył, że ktoś oderwał przymocowaną do ściany kościoła św. Wojciecha figurkę Jezusa. Figurkę odnaleziono - w śmietniku.

Proboszcz o kradzieży i wandalizmie powiadomił policję. Ta szybko zjawiła się na miejscu. Policjanci przejrzeli monitoring i ustalili, że sprawczynią mogła być zarejestrowana na filmie kobieta w ciemnych okularach. Upublicznili jej wizerunek. Na efekty nie trzeba było długo czekać.

- Policjanci zatrzymali kobietę, której wizerunek publikowaliśmy dzisiaj. To 64-letnia mieszkanka Białegostoku. W tej chwili policjanci wykonują z zatrzymaną czynności procesowe - informuje Tomasz Krupa, rzecznik prasowy podlaskiej policji.

Zobacz również