Aleksandra Kieda to postać, której fanom polskiego triathlonu nie trzeba przedstawiać. Łącząc codzienne obowiązki z morderczym reżimem treningowym, białostoczanka zapisała się na kartach historii jako wielokrotna uczestniczka legendarnych Mistrzostw Świata IRONMAN, w tym tych najbardziej kultowych – na Hawajach. Głośnym echem w świecie sportu odbiło się także jej spektakularne zwycięstwo na IRONMAN Lanzarote, gdzie zmiażdżyła rywalki, finiszując z przewagą ponad 50 minut nad drugą zawodniczką.
Teraz przed zawodniczką z Podlasia kolejne ogromne wyzwanie – oficjalny start w barwach narodowych podczas prestiżowego festiwalu World Triathlon Multisport Championships Abu Dhabi.
Dla Oli Kiedy start na Wyspie Hudayriyat w Abu Dhabi to wyjątkowy, sportowy rewanż i powrót po czterech latach. Poleciała na Bliski Wschód i pokazała niesamowity charakter, walcząc do ostatnich metrów przy tętnie dochodzącym do 200 uderzeń na minutę.
Tym razem stawka i dystans są zupełnie inne. W Abu Dhabi Polka wystartuje w formule Long Distance, która wymaga nie tylko żelaznej kondycji, ale i perfekcyjnej strategii żywieniowej oraz mentalnej.
Przygotowania do startu idą pełną parą, a forma białostockiej IronWoman FIT imponuje. W ramach budowania bazy wydolnościowej Kieda regularnie melduje się na najwyższych stopniach podium lokalnych i krajowych zawodów – ostatnio wygrała klasyfikację OPEN kobiet w Sokólskim Triathlonie oraz ustanowiła fantastyczny rekord życiowy w biegu na 5 km z czasem 19:02.

