To już kolejny audiobook wydawany przez Muzeum Pamięci Sybiru i Polskie Radio Białystok. Pierwszy czytał urodzony w Białymstoku aktor Adam Woronowicz. Teraz wybór padł również na aktorkę związaną z naszym miastem, a mianowicie na Katarzynę Herman.
"Była taka rodzina" – wspomnienia w formie audiobooka
– Jesteśmy zaszczyceni, że zaproszenie do nagrania audiobooka przyjęła Katarzyna Herman. To już drugi dzień nagrań w naszym studiu, jutro oficjalnie kończymy nagrania – mówił podczas konferencji prasowej w środę (22.04) Marcin Tomkiel, redaktor naczelny Polskiego Radia Białystok.
Dlaczego akurat wspomnienia Henryki Bogusławskiej zostaną wydane w formie audiobooka?
– Misją Muzeum Pamięci Sybiru jest gromadzenie relacji i wspomnień. Niedawno do naszej placówki zostało przekazane prawie 3 tysiące relacji Sybiraków spisanych na całym świecie. Nasza kolekcja się poszerza. Co roku gdy decydujemy się wydać jakieś wspomnienia, mamy problem, które wybrać – wyjaśniał prof. Wojciech Śleszyński, dyrektor Muzeum Pamięci Sybiru.
Książka "Była taka rodzina" poświęcona Henryce Bogusławskiej to pierwsze wspomnienia wydane w Muzeum Pamięci Sybiru.
– Autorki już nie ma między nami, ale to była osoba niezwykle ważna, związana z naszym regionem – mieszkała w Augustowie. Kiedy zastanawialiśmy się, jakie wspomnienia wybrać, gdzie byłyby wspomnienia kobiece, zdecydowaliśmy się właśnie na wspomnienia Henryki Bogusławskiej. Rok temu bowiem wydaliśmy wspomnienia płk. Romualda Lipińskiego – dodawał prof. Śleszyński.
I podkreślał:
– Nie mieliśmy wątpliwości, kto powinien czytać te wspomnienia. Białostoczanka, znana, a przede wszystkim z bardzo pięknym głosem.
Katarzyna Herman: "Nagranie audiobooka to wyzwanie"
– Dla mnie to też jest rodzaj pewnej misji, oprócz tego, że jest to bardzo ciekawe zadanie zawodowe. Podobnie jak Adam Woronowicz nie nagrywam bardzo często audiobooków. Jest to bardzo trudne zadanie, jest to wyzwanie, a ja lubię wyzwania. Mogę wrócić w swoje rodzinne strony i coś z siebie ofiarować – przyznała Katarzyna Herman.
I podkreślała: – Jest to również hołd dla mojej rodziny, która była przesiedlana w te i wewte. Bardzo mi się podoba bohaterka. Jej żywiołowość, jej energia. O sprawach tak przerażająco smutnych opowiada w sposób pogodny.
"Jestem cały czas poruszona"
Co Katarzynę Herman najbardziej poruszyło w historii Henryki Bogusławskiej?
– Właściwie jestem cały czas poruszona. Jestem matką nastolatków i pamiętam, kiedy były młodsze wszyscy stawali na głowie, by wymyślić im zabawy. A tutaj dwie dziewczynki bawią się przy pomocy kamyka i patyka. Jest piękny akapit o pieczeniu chleba – czuć zapach i smak pieczonego chleba. Jest też rozdział, w którym główna bohaterka wybiera się do tajgi, żeby zebrać trochę jagód i traw – bo tym się żywiła – opowiadała aktorka.
Przyznała, że dla niej to książka o traumie.
– Dzieci przede wszystkim musiały przetrwać. Miały zablokowane emocje. Nie płakały nawet po śmierci dziadka. To bardzo wstrząsający dla mnie materiał.
Wspomnienia to materiał niezwykły
Dr Marcin Zwolski, kierownik Działu Naukowego Instytutu Badawczego im. Seweryna Nowakowskiego w Muzeum Pamięci Sybiru, podkreślał znaczenie wydawania wspomnień.
– Wspomnienia są materiałem niezwykłym. Świetnie trafiają do młodzieży. Młodzież często nie chce nas słuchać. Gdy słyszy realny głos człowieka, który to przeżył, podchodzi do tego zupełnie inaczej. Stąd też są wspomnienia wydawane drukiem, jak też audiobooki. Cieszą się one coraz większą popularnością.
"Była taka rodzina" to losy dziecka, którym targały ogromne emocje i podstawowe instynkty, z wszechobecnym pragnieniem zaspokojenia głodu na czele, spisała osoba już dorosła, która stara się swój los zrozumieć.
– Bardzo się cieszymy, że Katarzyna Herman zgodziła się wziąć udział w naszym projekcie – to gwarantuje jego większą rozpoznawalność – podsumował dr Zwolski.
Premiera audiobooka jest planowana na wrzesień.

