Gołoledziowy problem na drogach 

Tym razem prognozy się sprawdzają. W zachodniej i południowej części regionu po opadach marznącej mżawki na drogach panują ekstremalnie trudne warunki jazdy. W okolicach Łomży, ale też Drohiczyna już doszło do kolizji, a ruch pojazdów w kilku miejscach był sparaliżowany. Od północy do godz. 12 policji zgłoszono dziś 21 kolizji drogowych. Wypadków drogowych nie zgłoszono.

Na drodze Łomża - Nowogród [fot. K. Gołębiowska]

Na drodze Łomża - Nowogród [fot. K. Gołębiowska]

W okolicach Mątwicy oraz koło Nowogrodu (droga Łomża – Nowogród) ruch jest praktycznie niemożliwy z powodu śliskiej nawierzchni. Stoją tiry, a za nimi inne samochody. Ciężarówka po poślizgu zjechała do rowu.

Trzy „zdarzenia drogowe” miały miejsce na drodze krajowej nr 61. Jak informuje podkom. Karolina Wojciekian, oficer prasowy KMP Łomża – były to kolizje. Na drodze są bardzo trudne warunki jazdy. 

Rano po trzech kolizjach drogowych całkowiecie zablokowana była droga krajowa nr 62 (Siemiatycze – Drohiczyn). Na drodze był lód i w jednym miejscu zderzyły się trzy auta.  

Na facebookowym profilu Kolizyjne Podlasie po godz. 11 internauta zgłosił, że na drodze ekspresowej nr 61 zablokowana jest jezdnia w kierunku Warszawy między zjazdami Zambrów – Łomża. Jak podaje Urszula Brulińska z KMP Łomża - S61 węzeł zachód (Sierzputy) samochód ciężarowy wypadł z drogi. Wyjazd w kierunku Warszawy zablokowany. Na miejscu policjanci kierują ruchem. Apelujemy o zachowanie ostrożności.

Na razie nie mamy sygnałów o gołoledzi od kierowców w Białymstoku i okolicach, ale jeśli wierzyć synoptykom, to tylko kwestia czasu i marznące opady pojawią się również w tym rejonie.

Zobacz również