Mleko Uciekło to projekt stworzony przez Stowarzyszenie My dla Innych. Jego twórcy przekonują, że wysoka jakość produktów i profesjonalna obsługa mogą iść w parze z ważną misją społeczną.
Zdobyć kompetencje zawodowe i wyjść z kryzysu
Nowe miejsce ma być czymś więcej niż kolejnym punktem gastronomicznym na mapie miasta. W działalność kawiarni zaangażowane są osoby z niepełnosprawnością intelektualną, osoby w spektrum autyzmu oraz osoby mające doświadczenia związane z kryzysami zdrowia psychicznego.
Projekt ma pomóc im zdobywać kompetencje zawodowe, rozwijać samodzielność oraz aktywnie uczestniczyć w życiu społecznym i zawodowym.
– To miejsce, w którym widać sens pracy społecznej. To miejsce, które ma być przyjazne, otwarte, profesjonalne – mówił podczas otwarcia Rafał Średziński, prezes Stowarzyszenia My dla Innych.
Pracownicy kawiarni nie kryją zadowolenia:
– Bardzo podoba mi się w pracy. Moją pasją jest kawa i dlatego tu się znalazłem – przyznał Wojtek.
Wtóruje mu Gabriela:
– To moja pierwsza praca i nie mogłam się już jej doczekać. Palimy kawę i odwiedza nas dużo osób.
Nie tylko kawa i palarnia, ale też wypieki
Na klientów czeka nie tylko kawa, ale również własna palarnia. To właśnie ten element wyróżnia przedsięwzięcie na tle wielu podobnych inicjatyw społecznych w kraju.
W ofercie znajdą się także przygotowywane na miejscu kanapki, wypieki i inne propozycje gastronomiczne. Twórcy podkreślają, że od początku zależało im na stworzeniu miejsca konkurującego jakością z komercyjnymi lokalami, a nie funkcjonującego wyłącznie dzięki swojej społecznej misji.
Jak podkreśla prezes Stowarzyszenia, nowa kawiarnia ma być miejscem, do którego przychodzi się nie tylko na kawę, ale również po spotkanie, rozmowę i poczucie wspólnoty.
Miejsce, które łączy
Kawiarnia działa już od pewnego czasu, ale to w czwartek (18 czerwca) została oficjalnie otwarta. Podczas spotkania nie zabrakło przedstawicieli władzy rządowej, władz samorządowych, gości, partnerów i przyjaciół miejsca.
– To dla mnie zaszczyt, że mogę brać udział w tym otwarciu – przyznał wojewoda podlaski Jacek Brzozowski. – Osoby z niepełnosprawnościami poza pieniędzmi i konkretnymi projektami potrzebują ciepła, serdeczności i drugiego człowieka. Myślę, że to miejsce będzie takim, które łączy wszystkich i daje przestrzeń i możliwość do spotkania drugiego człowieka. Bo człowiek jest najważniejszy.
Kawiarnia nie mogłaby powstać, gdyby nie dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Społecznego Plus w ramach programu Fundusze Europejskie dla Podlaskiego 2021–2027. To z tych środków został kupiony ekspres do kawy czy wyposażone całe zaplecze. Sfinansowane zostały również szkolenia pracowników.
– Kiedy w sierpniu 2024 roku pani Marta i pan Rafał ze Stowarzyszenia przyszli do mnie i powiedzieli, że pracuje 436 osób z niepełnosprawnościami, to wiedziałam, że potrzebują swojego budynku. Otrzymali ten budynek przy ul. Warszawskiej jeszcze w 2024 roku w użyczenie, a w tym roku otrzymują na własność – poinformowała wicemarszałek województwa podlaskiego Wiesława Burnos.
Przekazała również w imieniu zarządu czek na kwotę 100 tys. zł. na rzecz funkcjonowania i rozwoju kawiarni.
Zastępca prezydenta Białegostoku Eliza Cybulko dodawała:
– Jako Miasto Białystok jesteśmy zawsze z osobami z niepełnosprawnościami. Pamiętajcie o tym. Drzwi są zawsze dla Was otwarte.
Wyraziła nadzieję, że takich miejsc jak Mleko Uciekło powstanie w Białymstoku więcej.
Kawiarnia i ważny cel społeczny
Coraz więcej podobnych przedsięwzięć pokazuje, że przedsiębiorczość społeczna może być skutecznym sposobem na budowanie aktywności zawodowej osób, które często napotykają bariery na tradycyjnym rynku pracy.
Kawiarnia przy Warszawskiej ma być właśnie przykładem takiego modelu – miejsca, które jednocześnie prowadzi działalność gospodarczą i realizuje ważne cele społeczne.
Do misji i ważnego celu społecznego nawiązuje także intrygująca nazwa lokalu. Jak wyjaśniają sami jego twórcy, mleko może się wylać każdemu i zdarza się to w każdej kawiarni, niezależnie od tego, czy pracownik ma niepełnosprawność czy nie.
"Ta nazwa przypomina, że praca nie jest miejscem dla ludzi bezbłędnych. Jest miejscem, w którym uczy się tempa, odpowiedzialności, współpracy, przyjmowania uwag i poprawiania tego, co nie wyszło” – czytamy na profilu kawiarni.
Jak trafić?
Kawiarnia Mleko Uciekło mieści się przy ul. Warszawskiej 27A, w podwórzu, do którego można dojść od ul. Modlińskiej. Żeby do niej trafić, trzeba z Warszawskiej skręcić w Pałacową, minąć budynek NFZ, iść prosto i koło sklepu Żabka skręcić w prawo i jeszcze raz skręcić w prawo (w wąską uliczkę, będzie drogowskaz).
Lokal jest otwarty od poniedziałku do piątku w godz. 9.00-18.00, a w sobotę i niedzielę w godz. 12.00-19.00.

![[fot. Anna Dycha/Bia24]](/assets/lib/resized/70505/1280x720.jpg)
![[fot. Anna Dycha/Bia24]](/assets/lib/resized/70506/1280x720.jpg)
![[fot. Anna Dycha/Bia24]](/assets/lib/resized/70519/1280x720.jpg)
![[fot. Anna Dycha/Bia24]](/assets/lib/resized/70520/1280x720.jpg)
![[fot. Bia24]](/assets/lib/resized/70521/1280x720.jpg)
![[fot. Anna Dycha/Bia24]](/assets/lib/resized/70522/1280x720.jpg)
![[fot. Anna Dycha/Bia24]](/assets/lib/resized/70523/1280x720.jpg)
![[fot. Anna Dycha/Bia24]](/assets/lib/resized/70524/1280x720.jpg)
