Pod mailem z prośbą o nagłośnienie do naszej redakcji nikt się nie podpisał. Wiadomość dotarła do naszej redakcji dziś (7.10) z anonimowego adresu pomocypomocy28@gmail.com. Poniżej publikujemy treść maila, który otrzymaliśmy:
"Dziennikarze białostockiej redakcji grupy Polska Press (Kurier Poranny, Gazeta Współczesna) protestują przeciwko zatrudnieniu w redakcji Agnieszki Siewiereniuk-Maciorowskiej, znanej jako redaktor naczelna serwisu Dzień Dobry Białystok, a także ekspert i komentator życia politycznego i publicznego, między innymi w takich środkach przekazu jak Telewizja Publiczna, Telewizja Republika itp. W proteście, 29 września br. pracownicy białostockiego oddziału PPG [Polska Press Grupa - przyp. red.] napisali list do zarządu firmy, wyrażając swój sprzeciw wobec zatrudnieniu wyżej wymienionej osoby. Jest to osoba, która nigdy nie pracowała jako dziennikarz. Przez 6 lat prowadziła swój twór Dzień Dobry Białystok, który jest małym i mało znaczącym serwisem internetowym, o czym świadczy np. oglądalność kanału YouTube. Pod apelem podpisali się praktycznie wszyscy dziennikarze oddziału i niemal wszyscy pracownicy innych działów. Skutek wysłania pisma do zarządu był tragiczny dla redakcji. Niespodziewanie, bezpodstawnie, ze swoim stanowiskiem zmuszony był pożegnać się zastępca redaktora naczelnego, który podpisał się pod listem i stanął murem za zespołem (był związany z redakcją przez 20 lat). Miał chwilę, by spakować rzeczy i opuścić redakcję. Do zwolnienia doszło w sposób, jakiego nigdy nie praktykowano w białostockim oddziale. To trudny czas dla pozostałych pracowników, którzy żyją pod presją i każdego dnia zastanawiają się, kto będzie następny. Nie wyobrażają sobie pracy z Panią Agnieszką Siewiereniuk-Maciorowską. Dlatego postanowili skierować sprawę do innych mediów, aby nagłośnić zaistniałą sytuację"
W mailu, który dostaliśmy znajduje się również link do filmiku pt. "Agnieszka Siewiereniuk-Maciorowska, przykład rzetelnego i bezstronnego dziennikarstwa". Filmik jest montażem różnych wypowiedzi Agnieszki Siewiereniuk-Maciorowskiej z progamów emitowanych na portalu Dzień Dobry Białystok, w Polskim Radiu, w Telewizji Polskiej.
W tym samym mailu autor czy autorzy dołączają skan dokumentu z adnotacją: "W załączniku przesyłamy Państwu także list, który został wysłany do zarządu PPG [Grupy Polska Press - przyp. red.], po którym doszło do głośnego zwolnienia". Poniżej prezentujemy treść załącznika:
Pod pismem do zarządu podpisali się praktycznie wszyscy dziennikarze Kuriera Porannego i Gazety Współczesnej (30 osób). Nie udało nam się ustalić, w imieniu jakiej grupy dziennikarzy wysłano do naszej redakcji tego maila z prośbą o nagłośnienie sprzeciwu.
O zmianach personalnych w redakcji Porannego i Współczesnej pisaliśmy wczoraj (6.10) na naszych łamach.

