Drogowcy wyjaśniają warianty obwodnicy Augustowa

Albo zbudujemy tzw. połudnowo-wschodnią obwodnicę Augustowa według jednego z wariantów, albo ruch ciężkich samochodów będzie skierowany przez miasto Augustów – tłumaczą drogowcy w zamieszczonym na oficjalnej stronie internetowej tekście,który ma wyjaśnić „co kryje się za poszczególnymi wariantami”.

Augustów [fot. GDDKiA]

Augustów [fot. GDDKiA]

W tekście rzeczywiście znajdujemy opis trzech wariantów obwodnicy Augustowa, które dziś „są w grze” – z tym, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad z tych trzech już wybrała („rekomendowała”) wariant nr 2.

Ważniejsza jednak od wyboru wariantu jest inna perspektywa, która prawdopodobnie jest głównym przesłaniem, jakie drogowcy kierują do protestujących przeciwko wariantowi nr 2 mieszkańców i władz Augustowa. Wynika z niej, że GDDKiA musi przeprowadzić poważny remont drogi krajowej nr 16 na odcinku od Augustowa  do Ogrodnik (granica z Litwą), w rezultacie tego remontu tą drogą będą mogły jeździć samochody ciężarowe o masie powyżej 7,5 tony (obecnie tą drogą mogą jeździć samochody o masie do 7,5 tony). Drogowcy o tym nie piszą, ale utworzenie takiego korytarza transportowego jest konieczne z punktu widzenia obronności państwa i wymogów natowskich. Droga od Augustowa do granicy z Litwą ma mieć co najmniej 7 m szerokości oraz nośność 11,5 tony na oś, co umożliwi ruch pojazdów o masie całkowitej wyższej niż 7,5 t.

Drogowcy tłumaczą, co się stanie, gdy już droga do Ogrodnik będzie wyremontowana - to są kluczowe wnioski w tym tekście: „Gdy już podniesiemy standard DK16 do wymaganej przepisami nośności, będziemy musieli znieść zakaz ruchu pojazdów ciężkich. Aby nie wjechały one do centrum Augustowa, niezbędna jest budowa obwodnicy”. Proste: jeśli nie wybierzemy wariantu i nie zbudujemy obwodnicy wówczas tiry będą jechały przez centrum miasta.  

Protestujący przeciwko wariantowi nr 2 sugerują, że najlepiej by było w ogóle nie budować nowej obwodnicy miasta. W tym kontekście perspektywa braku obwodnicy oznacza perspektywę tirów w jadących przez centrum Augustowa.

Który wariant wybrać? GDDKiA proponuje wariant nr 2. Opis tego wariantu zacytujmy za tekstem zamieszczonym na stronie GDDKiA:
„Ma 7,6 km długości. Rozpoczyna się rondem na istniejącej drodze krajowej nr 8, w odległości ok. 2 km na południe od węzła Augustów, a kończy się – po przejściu nad linią kolejową – włączeniem w istniejącą drogę krajową nr 16 w okolicach ul. Turystycznej. 
Planowana obwodnica ma być drogą jednojezdniową, przystosowaną do przenoszenia obciążeń do 11,5 t/oś. Spośród 25 projektowanych obiektów inżynierskich, aż 23 będą jednocześnie pełniły funkcję przejść dla zwierząt. Przewidzieliśmy również ekrany przeciwolśnieniowe oraz rozwiązania chroniące środowisko wodne. Powstanie odcinkowa kanalizacja deszczowa, zbiorniki retencyjne i retencyjno-infiltracyjne oraz separatory i osadniki.” 

„Warianty nr 1 (7,7 km długości) i 2 (7,6 km) mają zbliżone początki (DK8) oraz zakończenia (wpięcie w istniejącą DK16). Różnią się przebiegiem w części środkowej – wariant nr 1 przebiega bliżej Kanału Augustowskiego i zabudowy miasta, natomiast wariant nr 2 bliżej jeziora Sajno.” 

Czekający na rozpatrzenie przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska wniosek o wydanie tzw. decyzji środowiskowej dotyczy wariantu nr 2. Na ten wariant nie zgadzają się mieszkańcy i władze samorządowe miasta Augustowa. Ponad 7 tysięcy podpisów osób protestujących złożono wczoraj w RDOŚ. 

Protestujący wybraliby (aczkolwiek nie bez  zastrzeżeń) do realizacji wariant nr 3 – nazywany przez drogowców „wariantem burmistrza”. Czytamy w tekście: „Wariant nr 3 jest znacznie dłuższy – ma aż 17,2 km długości. Zaczyna się projektowanym rondem na istniejącej drodze krajowej nr 8 w okolicy miejscowości Zielone/Kolnica, a kończy na istniejącej drodze krajowej nr 16 ok. 9 km dalej (na północny wschód) niż warianty 1 i 2”.

„Najtańszy był wariant 1 (ponad 260 mln zł), nieco droższy wariant 2 (305,4 mln zł) i najdroższy wariant 3 – aż 538,9 mln zł. W każdym wariancie konieczna będzie wycinka drzew, ale jej skala jest różna – w wariantach 1 i 2 to odpowiednio 36 ha i 39 ha, a w wariancie 3 aż 93 ha lasu”.

Z punktu widzenia drogowców wariant nr 3 ma jeszcze więcej wad: „Obwodnica w wariancie nr 3 w całości znajduje się na terenach chronionych w ramach sieci Natura 2000 – zarówno siedliskowej Ostoi Augustowskiej, jak i obszaru ptasiego Puszcza Augustowska. [...] Przebieg drogi dzieli te obszary, powodując ich fragmentację i zaburzenie funkcjonowania ekosystemów. Analizy wykazały silne negatywne oddziaływanie na chronione gatunki ptaków, w tym m.in. włochatkę, trzmielojada, sóweczkę, lelka czy głuszca. W niektórych przypadkach, jak dla lelka, wpływ ten może być na tyle duży, że oddziaływałby na całą populację w obrębie obszaru. Wysokie ryzyko dotyczy również utraty stanowisk głuszca. Wariant ten powodowałby także poważne zakłócenia w funkcjonowaniu korytarzy migracyjnych wilka, rysia, bobra, wydry i żubra o znaczeniu krajowym i ponadregionalnym. Dodatkowo odnotowano kolizje z licznymi stanowiskami chronionych gatunków zwierząt, a także negatywny wpływ na siedliska dużych drapieżników – wilka i rysia.”

Wydaje się po lekturze tekstu na stronie GDDKiA, że nikt rozsądny nie wybrałby wariantu nr 3. A jednak wśród protestujących mieszkańców mniejsze znaczenie ma „zagrożenie funkcjonowania ekosystemów” niż odcięcie miasta od  jeziora Sajno i jeszcze kilku innych ważnych dla ludzi miejsc. 

Według wstępnego harmonogramu obwodnica Augustowa miałaby powstać w latach 2030-2032.

Galeria

Zobacz również