Białostocki oddział GDDKiA opublikował na swojej stronie internetowej komunika, który nie zostawia wątpliwości co do tego, że budowa zachodniej obwodnicy Białegostoku odwleka się w czasie na długo. „Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę GDDKiA na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA), który uchylił decyzję środowiskową dla odcinka S19 Białystok Zachód - Ploski (woj. podlaskie). Tym samym wyrok WSA stał się prawomocny. W konsekwencji Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad jest zmuszona do odstąpienia od umów z wykonawcami odpowiedzialnymi za projekt i budowę tego odcinka trasy. Przystąpiliśmy już do prac nad uzyskaniem dla niego nowej decyzji środowiskowej” – czytamy w komunikacie.
W komunikacie GDDKiA wskazano trzy odcinki tras, dla których teraz trzeba uzyskać nową decyzję środowiskową, mimo że – jak czytamy w komunikacie – GDDKiA „wykonała wszystkie przewidziane prawem czynności umożliwiające utrzymanie wykonalności decyzji środowiskowej”.
Jak podaje GDDKiA, „wyrok NSA ma wpływ na realizację trzech odcinków S19: Białystok Zachód – Księżyno; Księżyno – Białystok Południe (wraz z odcinkiem DK65 Białystok Południe – Grabówka); Białystok Południe – Ploski. Ich wykonawcami były firmy: Budimex, Aldesa Construcciones oraz Mota-Engil Central Europe”.
GDDKiA zapowiada teraz podjęcie szybkich działań w celu uzyskania nowej decyzji środowiskowej.„Podjęliśmy już działania zmierzające do ponownego uzyskania decyzji środowiskowej, wypełniając zalecenia wskazane w wyroku i uzasadnieniu NSA. W I kw. przyszłego roku złożymy do RDOŚ w Białymstoku wymagane dokumenty. Dalsze działania dotyczące realizacji tych trzech odcinków będą zależne od terminu uzyskania dla nich wykonalnej decyzji środowiskowej” – czytamy w komunikacie białostockiej dyrekcji GDDKiA.