Cztery życia uratowane dzięki transplantacji

W miniony weekend w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym im. Jędrzeja Śniadeckiego w Białymstoku przeprowadzono wielonarządowe pobranie od zmarłego pacjenta. W skomplikowanej operacji uczestniczyły trzy zespoły transplantacyjne z różnych części kraju, a dzięki zgodzie rodziny i sprawnej akcji medyków udało się uratować życie czterech osób.

[fot. policja.pl]

[fot. policja.pl]

W pobraniu uczestniczyły trzy zespoły transplantacyjne z różnych części Polski. Łącznie w operacji brało udział 14 osób. Lekarze zabezpieczyli m.in. serce, nerki i wątrobę, które trafiły do pacjentów oczekujących na przeszczep.

– Pobranie narządów to zawsze wyścig z czasem. Z uwagi na położenie Białegostoku takie operacje są zawsze logistycznym wyzwaniem. Do naszego szpitala przyjechały trzy zespoły transplantacyjne z różnych części Polski. W sumie w pobraniu uczestniczyło 14 osób. W tym przypadku, aby pobranie mogło zakończyć się sukcesem, zespół transplantacyjny z pobranym sercem transportowany był śmigłowcem policyjnym do Warszawy, gdzie czekał na niego samolot do Wrocławia – mówi Milena Gólcz, anestezjolog i koordynator szpitalny ds. transplantologii.

Jak podkreśla lekarka, powodzenie całej procedury było możliwe także dzięki decyzji rodziców zmarłego pacjenta o niewyrażeniu sprzeciwu wobec pobrania narządów. – Dzięki brakowi sprzeciwu rodziców pacjenta oraz zaangażowaniu wielu ludzi udało się uratować życie czterech osób – dodaje.

Zobacz również