Białystok uczcił rocznicę wybuchu Powstania w Getcie Białostockim

Przedstawiciele miejskiego samorządu złożyli kwiaty w miejscach pamięci o martyrologii żydowskich obywateli Białegostoku.

/źródło: Wschodzący Białystok/

/źródło: Wschodzący Białystok/

16 sierpnia 1943 roku to data, którą hitlerowscy okupanci wybrali, by dokonać ostatecznej likwidacji żydowskiej społeczności Białegostoku. Odpowiedzią był wybuch powstania w białostockim getcie. Źle uzbrojeni, nieliczni powstańcy stanęli naprzeciw wielokrotnie liczniejszych oddziałów regularnego wojska. Plan zakładał przedarcie się do Puszczy Knyszyńskiej. Opór został złamany po kilku dniach. Przywódca powstania Mordechaj Tenenbaum i jego zastępca Daniel Moszkowicz popełnili samobójstwo.

- Z historii dowiedzieć się możemy, że zbrojny opór białostockich powstańców z góry skazany był na porażkę. Była to jednak przede wszystkim walka o pryncypia, takie jak ludzka godność. Walka taka, niezależnie od jej gorzkiego finału, nabiera zawsze wymiaru uniwersalnego, zaś wspomnienie o bohaterach getta zawsze nieść z sobą będzie wyjątkowe przesłanie o najwyższej cenie, jaką trzeba nieraz zapłacić za wolność - powiedział podczas uroczystości prezydent Tadeusz Truskolaski.

W 74. rocznicę Powstania w Getcie Białostockim białostoczanie uczcili powstańców, składając kwiaty w miejscach upamiętniających zagładę żydowskiej społeczności miasta - pod Pomnikiem Wielkiej Synagogi przy ul. Suraskiej, a także pod tablicą upamiętniającą Icchocka Malmeda.

- Zryw białostockiego getta to ostatni rozdział długiej i bogatej historii żydowskiej społeczności naszego miasta. Naszym obowiązkiem jest zatem pamięć nie tylko o bohaterach getta, ale o całej spuściźnie narodu, którego już wśród nas nie ma - dodał prezydent Białegostoku.

Galeria

Zobacz również