We wtorek, przed północą, policjanci z oddziału prewencji we Wrocławiu, czuwali na posterunku kontrolnym w Ploskach w gminie Bielsk Podlaski. Minivan na hajnowskich tablicach rejestracyjnych był jednym z zatrzymanych do kontroli pojazdów. Za kierownicą tego fiata 30-letni obywatel Białorusi, wokół niego sześcioro obywateli Syrii. Okazało się, że pięciu mężczyzn i kobieta nielegalnie przekroczyli granicę polsko-białoruską.
Jak podają policjanci, podczas kontroli jeden z mężczyzn poczuł się na tyle źle, że trzeba było wezwać medyków. Pozostali Syryjczycy pojechali (tyle że innym samochodem) komendy policji w Bielsku Podlaskim. Tam się najedli, napili i trafili w ręce funkcjonariuszy Straży Granicznej.
30-letni kierowca minivana został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu, a jego auto odholowano na strzeżony parking. Wczoraj obywatel Białorusi usłyszał zarzut pomocy imigrantom w nielegalnym przekroczeniu granicy Grozi za to do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Źródło: podlaska policja

![[fot. KPP Bielsk Podlaski]](/assets/lib/resized/49455/1280x720.jpg)
![[fot. KPP Bielsk Podlaski]](/assets/lib/resized/49457/1280x720.jpg)
![[fot. KPP Bielsk Podlaski]](/assets/lib/resized/49458/1280x720.jpg)
![[fot. KPP Bielsk Podlaski]](/assets/lib/resized/49459/1280x720.jpg)
