Białorusin w minivanie plus pięcioro Syryjczyków

Samochód na hajnowskich numerach rejestracyjnych, za kierownicą Białorusin, a z nim sześcioro Syryjczyków, którzy właśnie przeszli granicę z Białorusią. Razem zmierzali na zachód. W nocy z wtorku na środę w Ploskach nad Narwią ich podróż zakończyła się w punkcie policyjnej kontroli drogowej.

[fot. KPP Bielsk Podlaski]

[fot. KPP Bielsk Podlaski]

We wtorek, przed północą, policjanci z oddziału prewencji we Wrocławiu, czuwali na posterunku kontrolnym w Ploskach w gminie Bielsk Podlaski. Minivan na hajnowskich tablicach rejestracyjnych był jednym z zatrzymanych do kontroli pojazdów. Za kierownicą tego fiata 30-letni obywatel Białorusi, wokół niego sześcioro obywateli Syrii. Okazało się, że pięciu mężczyzn i kobieta nielegalnie przekroczyli granicę polsko-białoruską. 

Jak podają policjanci, podczas kontroli jeden z mężczyzn poczuł się na tyle źle, że trzeba było wezwać medyków. Pozostali Syryjczycy pojechali (tyle że innym samochodem) komendy policji w Bielsku Podlaskim. Tam się najedli, napili i trafili w ręce funkcjonariuszy Straży Granicznej. 

30-letni kierowca minivana został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu, a jego auto odholowano na strzeżony parking. Wczoraj obywatel Białorusi usłyszał zarzut pomocy imigrantom w nielegalnym przekroczeniu granicy Grozi za to do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Źródło: podlaska policja

Galeria

Zobacz również