Festiwal Dyplomatyczny w Białymstoku to wydarzenie dające młodym ludziom i wszystkim mieszkańcom regionu możliwość spotkania dyplomatów, polityków, dziennikarzy, naukowców i najlepszych ekspertów.
– Kiedy powstawał Festiwal Dyplomatyczny, staraliśmy się, by pomiędzy wystąpieniami prelegentów wyraźnie wybrzmiewała jego myśl przewodnia. Jest nią przekonanie, że dyplomacja to świat wartości, nie tylko interesów. Wręczając dziś po raz pierwszy nagrodę Festiwalu, musieliśmy więc zadać sobie pytanie, kto w ostatnim czasie szczególnie wyróżnił się w naszej świadomości jako bohater walki o wartości, na których nam zależy – mówił dr Jacek Brzozowski, wojewoda podlaski. – Nie wyobrażam sobie lepszego laureata tej nagrody niż Pan Andrzej Poczobut – mówił.
Andrzej Poczobut to działacz polonijny, dziennikarz i publicysta i członek Związku Polaków na Białorusi. Został aresztowany na fali prześladowań politycznych na Białorusi po sfałszowanych wyborach prezydenckich w 2020 roku. W 2023 roku otrzymał wyrok 8 lat więzienia o zaostrzonym rygorze. Skazano go m.in. za „przestępstwa historyczne”. Andrzej Poczobut przebywał w areszcie aż 1859 dni – ponad 5 lat. W kwietniu 2026 roku został uwolniony i jest w Polsce. Z rąk Prezydenta RP otrzymał najwyższe polskie odznaczenie – Order Orła Białego.
O powodach aresztowania, o absurdalnych zarzutach reżimu Łukaszenki (podżeganie do nienawiści na tle narodowościowym” czy „rehabilitacja nazizmu”) i o procesie za zamkniętymi drzwiami – mówił w swoim wystąpieniu Andrzej Poczobut. Podkreślał, że jego wielką pasją jest historia, w szczególności dzieje ZWZ/AK na terenach jego rodzinnej Grodzieńszczyzny
– Na Białorusi generalnie traktuje się przeszłość jako coś, przy czym można majstrować, manipulować i co można zmieniać w zależności od tego, jakie są dzisiejsze potrzeby polityczne. Jeżeli prowadzi się dialog historyczny z podobnym reżimem, należy pamiętać, że oni twórczo podchodzą do kwestii historycznych i chętnie nimi manipulują. Dla mnie taki powodem do optymizmu jest fakt, że w momencie, kiedy faktycznie czołówka Związku Polaków została aresztowana, to organizacja się nie rozpadła. De facto dzisiaj na Białorusi mamy „totalitaryzm bez 5 minut” i w tych 5 minutach mieści się między innymi Związek Polaków. To, że organizacja przetrwała, zawdzięczamy odwadze zwykłych ludzi – mówił Andrzej Poczobut.
Podkreślał, że wcześniej, czy później zmiany na Białorusi nastąpią.
– Cała historia rządów Łukaszenki wskazuje, że jego zachowanie ma cykliczny charakter. Głębokie konflikty z Zachodem zmieniają się w czas odwilży i wtedy nagle opinia Zachodu, która wcześniej była absolutnie obojętna, nagle staje się ważna. Dlaczego? Dlatego, że chodzi o współpracę gospodarczą. Reżim białoruski jest zainteresowany współpracą gospodarczą. Zachód posiada więc marchewkę, która interesuje oficjalnie Mińsk. A dalej to już zależy od tego, kto będzie rozmawiał z Łukaszenką. Dla nas, dla mniejszości Polski na Białorusi, bardzo ważne jest, żeby te 5 minut, o których mówiłem - „totalitaryzm bez 5 minut”, żeby z tych 5 minut zrobić 10 minut, a nawet 15 minut. Mniejszość polska nie jest od rewolucji, od walki o władze – mówił Andrzej Poczobut
Organizatorami tegorocznej edycji Festiwalu Dyplomatycznego są: Stowarzyszenie East Partners, Uniwersytet w Białymstoku, Wydział Stosunków Międzynarodowych UwB oraz II Liceum Ogólnokształcące im. Księżnej Anny z Sapiehów Jabłonowskiej w Białymstoku.

