Alicja wróciła na tory

Alicja to popularna nazwa składu pasażerskiego (EN57AL). Na swoją Alicję mieszkańcy Podlaskiego czekali ponad rok. Teraz wraca na tory po wypadku na przejeździe kolejowo-drogowym w lipcu 2025 roku. 

Alicja na torach [fot. Polregio]

Alicja na torach [fot. Polregio]

Zdarzenie miało miejsce na przejeździe kolejowo-drogowym na trasie Sokółka – Kuźnica Białostocka 3 lipca 2025 roku. Pod przejeżdżający pociąg POLREGIO relacji Czyżew – Kuźnica Białostocka wjechał samochód ciężarowy z naczepą. Maszynista nie miał szans na uniknięcie zderzenia.

Uderzenie było tak potężne, że jednostka wykoleiła się. Na szczęście pasażerowie ani drużyna pociągu nie odnieśli obrażeń. Do szpitala trafił kierowca ciężarówki. W wyniku zdarzenia odwołanych zostało 16 pociągów, za które wdrożono zastępczą komunikację autobusową. Usuwanie skutków wypadku trwało do 5 lipca.

Zapis z kamery maszynisty pociągu

Winę za zdarzenie ponosi kierowca ciężarówki, który nie zachował należytej ostrożności i wjechał na tor pod nadjeżdżający pociąg.

Każde zdarzenie na przejeździe kolejowo-drogowym ma jeszcze dodatkowe konsekwencje – konieczna jest naprawa jednostki, która ucierpiała w wypadku. Tak też było w tym przypadku. Jednostka EN57AL, popularnie zwana przez kolejarzy Alicją, wróciła na tory po 460 dniach. Tyle niekiedy trwają procedury związane z prowadzonym dochodzeniem, ubezpieczeniem, wyłonieniem wykonawcy oraz samym procesem przywracania pociągu do sprawności.

Koszt prac wyniósł około 2 miliony zł, a ponad roczne wyłączenie składu z eksploatacji spowodowało problemy z obsługą połączeń zaplanowanych w rozkładzie jazdy.

Zobacz również