900 czujek na powiat białostocki

Prawie 900 czujek czadu i dymu jest do rozdania dla mieszkańców powiatu białostockiego. Bezpłatnie dostaną je osoby typowane przez ośrodki pomocy społecznej, osoby starsze, inwalidzi i rodziny w trudnej sytuacji życiowej i majątkowej. Starostwo dostało czujniki z rządowej akcji rozdawania czujek czadu i dymu. Do tego sporo dokupiło starostwo z własnej inicjatywy. 

Czujki czekają na rozdanie [fot. bia24]

Czujki czekają na rozdanie [fot. bia24]

O tym, jak potrzebne są czujki w domu, przekonuje opowieść wicestarosty powiatu białostockiego Romana Czepe: – Jeszcze jako młode małżeństwo z żoną przeżyliśmy podtrucie tlenkiem węgla. To straszne, nie byliśmy w ogóle świadomi, że truje nas czad. Żona, pamiętam, upadła, ja z nią razem. Trzymając ją wyczołgiwałem się z domu ostatkiem sił. Także nie bagatelizujmy, nie lekceważmy zagrożenia. 

– Mamy tych czujek do rozdania prawie 900, połowa to są czujki czadu. Dystrybucja odbywa się poprzez ośrodki pomocy społecznej w gminach oraz przez starostwo. Czujki dostarczą strażacy, którzy też pomogą właściwie zamontować te urządzenia – wyjaśnia starosta Jan Perkowski.

Część z nich pochodzi z zasobów Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, część powiat dokupił za własne pieniądze. Mamy więc teraz 460 czujek czadu i 257 czujek dymu oraz jeszcze 200 czujek dymu – dokupionych przez starostwo z własnego budżetu, żeby to był komplet dwóch czujek do przekazania. 

W ramach akcji ministerstwa zestaw czujek z zakupów dostał oddzielnie powiat i oddzielnie gminy naszego powiatu. Taką samą liczbę przekazano do białostockiego starostwa i do miasta Białystok. 

Skąd takie zainteresowanie czujkami akurat teraz? – Zimę w tym roku mamy ostrą, mróz utrzymuje się długo, więc i trzeba przez dłuższy czas palić czy dogrzewać się. Jest więcej pożarów niż w ostatnich latach – dlatego ruszyliśmy z akcją w tym roku. I miejmy nadzieję, że w przyszłym będziemy ją kontynuować – dopowiada Jan Gradkowski z zarządu powiatu białostockiego, z zawodu strażak. 

Zapraszamy więc osoby, które potrzebują takich czujek o zgłaszanie się do ośrodków pomocy społecznej – będziemy je rozdawać. 

Wicestarosta Roman Czepe dodaje: – Jeśli ta akcja teraz będzie się cieszyła zainteresowaniem to na pewno jeszcze dokupimy tych czujników żeby było ich jak najwięcej. Nie tylko chodzi oto, że dajemy komuś coś, co może mu uratować życie, ale też żeby uświadomić wszystkim, że trzeba mieć te czujniki, trzeba się zabezpieczyć 

Galeria

Zobacz również