Aż 23 nietrzeźwych kierowców wyeliminowali z ruchu podlascy policjanci podczas porannych kontroli przeprowadzonych w poniedziałek, 8 czerwca. Wyniki akcji pokazują, że problem jazdy pod wpływem alkoholu wciąż pozostaje poważnym zagrożeniem na drogach regionu.
Niechlubnym rekordzistą okazał się 29-letni kierowca peugeota zatrzymany około godziny 6.30 w Długoborzu w powiecie zambrowskim. Mężczyzna miał w organizmie blisko 2 promile alkoholu. Dodatkowo prowadził samochód mimo wcześniej cofniętych uprawnień do kierowania pojazdami.
Do wyjątkowo zaskakującej sytuacji doszło także w Starych Kupiskach w powiecie łomżyńskim. Policjanci zatrzymali tam 39-letniego mieszkańca województwa mazowieckiego, który uczestniczył w kursie na prawo jazdy kategorii C+E. Mężczyzna siedział za kierownicą ciężarówki nauki jazdy, mając blisko 1,6 promila alkoholu w organizmie.
W konsekwencji funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy kategorii B, które już posiadał. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Statystyki pokazują, że problem jest nadal bardzo poważny. Od początku roku do końca maja podlascy policjanci zatrzymali już 586 kierowców prowadzących pod wpływem alkoholu.

