Rodzeństwo ma dziś 47 lat, to kobieta i mężczyzna – bliźnięta. Ze wstępnych ustaleń prokuratury wynika, że 70-letnia matka i jej 50-letnia córka przez przynajmniej 16 lat „nie sprawowały właściwej opieki” nad bliźniętami. W śledztwie ustalono, że kobiety miały zaniedbywać potrzeby higieniczne, żywieniowe i zdrowotne bliźniąt.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Suwałkach Wojciech Piktel mówi reporterowi Radia 5, że rodzeństwo mogło być przetrzymywane i izolowane od świata nawet przez 30 lat.
Jak czytamy w zamieszczonej na stronie internetowej relacji suwalskiego Radia 5 „z ustaleń mediów wynika, że 47-letnie bliźnięta, były widziane przez miejscowych, kiedy ukończyły szkołę podstawową. Od tego czasu ich losy miały być nieznane. Miejscowi przypomnieli sobie o nich, kiedy nie pojawili się na pogrzebie krewnego. Wówczas policja otrzymała sygnał, że w domu może dziać się coś niewłaściwego. Okazało się, że nieporadne ze względu na stan psychiczny rodzeństwo przebywa w domu i wymaga pomocy medycznej”.
W toku postępowania śledczy zarzucili matce i siostrze pary bliźniąt, że od 16 lat zaniedbywały higieniczne, żywieniowe i zdrowotne potrzeby pokrzywdzonych, co doprowadziło do przewlekłego niedożywienia i naraziło ich na śmierć lub ciężki uszczerbek na zdrowiu. Prokuratura nie potwierdziła natomiast, że rodzeństwo było przetrzymywane w piwnicy.
Zdaniem śledczych takie działania mogły narazić pokrzywdzonych na utratę życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu. Pokrzywdzone rodzeństwo przebywa obecnie w szpitalu psychiatrycznym. Podejrzanym grozi do 8 lat więzienia.

