„Przywracanie praworządności” za pomocą „zamachu stanu”

Kordon policji w kaskach i z tarczami otacza budynek Trybunału Konstytucyjnego. Bronią dostępu do trybunału. W budynku jest grupa sędziów wybranych w tej kadencji parlamentu. To oni ogłosili „przerwanie” kadencji prezesa i zastępcy prezesa trybunału i wezwali policję. Przed kordonem całą noc i poranek trwa manifestacja z udziałem polityków wszystkich parlamentarnych ugrupowań opozycyjnych. Prezydent RP Karol Nawrocki, który leciał z oficjalną wizytą do Senegalu, zawrócił samolot, wrócił do Warszawy, a później wszedł do budynku trybunału i rozmawiał z sędziami okupującymi budynek. W oświadczeniu Prezydenta RP czytamy „wzywam do przywrócenia porządku prawnego i opuszczenia terenu Trybunału przez siły przymusu skierowane na miejsce przez rząd”.

Oddziały policji blokują wejście do budynku Trybunału Konstytucyjnego [fot. Facebook/Michał Woś]

Oddziały policji blokują wejście do budynku Trybunału Konstytucyjnego [fot. Facebook/Michał Woś]

Prezydent RP Karol Nawrocki, który w nocy z piątku na sobotę pojawił się w Trybunale Konstytucyjnym, wobec trwającego tam kryzysu ogłosił „pilne konsultacje z udziałem sił parlamentarnych”. Premier Donald Tusk przesilenie w TK skomentował: „przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem”. 

W piątek po południu na stronie internetowej Trybunału Konstytucyjnego pojawiła się informacja o „zarządzeniu przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego”. Anna Korwin-Piotrowska, „jako mająca najdłuższy staż sędziowski”, została w tej informacji „ogłoszona osobą kierującą TK”. To ona wezwała policję w związku z „możliwością wystąpienia zagrożeń dla życia lub zdrowia sędziów i pracowników TK”. 

Policja nie wpuściła do budynku prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz jego zastępcy. Prezes jednak wszedł na teren trybunału. Przez megafon zaapelował do zgromadzonych wokół protestujących ludzi o spokój oraz wycofanie się z terenu TK. – Nie będziemy się tutaj bili z policją, wrócimy z panem prezydentem. Nie możemy stać się takimi zwierzętami, jak ci ludzie – powiedział, po czym wrócił przed ogrodzenie.

Prezydent Karol Nawrocki, który był w podróży do Senegalu, przerwał lot, wrócił do kraju i pojawił się w siedzibie TK. Wcześniej odbył konsultacje z I prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim oraz prezes TK Bogdanem Święczkowskim. Po tych spotkaniach prezydent, wraz m.in. z Kapińskim oraz zastępcą prezesa TK Bartłomiejem Sochańskim wszedł do siedziby TK.

W mediach pojawiło się też nagranie ze środka budynku Trybunału Konstytucyjnego, gdzie przebywał prezydent Nawrocki oraz m.in. siedmioro osób wybranych przez Sejm tej kadencji na sędziów TK. Na nagraniu z korytarza słychać, jak Anna Korwin-Piotrowska mówi: – Jesteśmy sędziami Trybunału Konstytucyjnego. 

– Państwo nie jesteście sędziami TK – odpowiada prezydent Nawrocki, zwracając się do widocznych: Anny Korwin-Piotrowskiej, Krystiana Markiewicza i Macieja Berka. Towarzyszący prezydentowi szef KPRP Zbigniew Bogucki dodał, że „widzi tu tylko jednego sędziego” TK, wskazując na Sławomira Patyrę. – Pani dokonuje zamachu stanu, nie wiem, czy ma pani tego świadomość – powiedział Bogucki do Korwin-Piotrowskiej.

Po wizycie prezydenta w TK prezydencki minister Paweł Szefernaker odczytał przed Trybunałem oświadczenie Karola Nawrockiego.

„Tej nocy doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa. Odbyłem konsultacje z Pierwszym Prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim, który również nie uznaje za legalne działań podejmowanych przez osoby uzurpujące sobie władzę w TK.

Wzywam do przywrócenia porządku prawnego i opuszczenia terenu Trybunału przez siły przymusu skierowane na miejsce przez rząd.

Do Trybunału Konstytucyjnego umożliwiłem wejście legalnie urzędującego wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego sędziego Bartłomieja Sochańskiego. 

W związku z zagrożeniem bezpieczeństwa wewnętrznego Rzeczypospolitej Polskiej na dziś zwołuję pilne konsultacje z udziałem przedstawicieli sił parlamentarnych w celu doprowadzenia do stabilizacji sytuacji politycznej i przywrócenia porządku konstytucyjnego.

Dziękuję wszystkim, którzy są pod Trybunałem Konstytucyjnym, stając w obronie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej”.

Wcześniej na platformie X premier Donald Tusk oświadczył: „przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem”. „Po latach pisowskiego bezprawia to proces trudny, czasem bolesny i wymaga zdecydowanego działania. Innej drogi nie ma”.

Po godz. 4 rano w sobotę Bogdan Święczkowski, podjął kolejną próbę wejścia do budynku Trybunału. Wejście na teren TK blokowane nieustannie jest przez policję, a wokół bram do Trybunału trwa demonstracja z udziałem polityków opozycji. 

– Można przejąć podstępem budynek, ale nie można przejąć konstytucyjnego organu państwa. Trybunał tworzą powołani zgodnie z prawem sędziowie, a nie uzurpatorzy, którzy dostali się do niego tylną bramą w asyście rządowych ochroniarzy i otoczyli się kordonem policji ze strachu przed Polakami – mówił na demonstracji Święczkowski.

Ok. godz. 5 nad ranem, jak poinformowali sędziowie TK, prezydent i szef jego kancelarii Zbigniew Bogucki, a także sędzia Sochański opuścili budynek Trybunału Konstytucyjnego.

Przez całą noc przed kordonem policji trwała demonstracja protestu przeciwko okupowaniu gmach trybunału. Na demonstracji stawili się wszyscy przywódcy opozycyjnych ugrupowań parlamentarnych. Wszyscy w swoich wystąpieniach mówili o faktycznym „zamachu stanu”, jaki przeprowadził rząd premiera Donalda Tuska. Przemawiali: Jarosław Kaczyński, Krzysztof Bosak, Sławomir Mentzen, Grzegorz Braun, Mateusz Morawiecki a także przedstawiciel partii Joanny Senyszyn „Nowa Fala”. 

Zobacz również