Rywalizację lepiej rozpoczęli zawodnicy z Poznania. Już w pierwszych minutach po jednej z akcji bardzo groźnie uderzył Patrik Walemark. Wówczas znakomitą interwencją popisał się Sławomir Abramowicz.
Najlepszą sytuację w całej pierwszej części rywalizacji miał Kajetan Szmyt. Skrzydłowy Jagi po podaniu Afimico Pululu wyszedł sam na sam z Bartoszem Mrozkiem, ale nie pokonał bramkarza Lecha.
Jeszcze przed zakończeniem pierwszej części groźnie zaatakowali piłkarze gości. Dobrze interweniował Abramowicz i do przerwy mieliśmy bezbramkowy remis.
Po zmianie stron piłkarze Jagi ruszyli do ataku. Bliski zdobycia prowadzenia był Bartosz Mazurek. Uderzenie pomocnika Jagi odbił Mrozek, a po chwili równie dobrze poradził sobie z dobitką Jesusa Imaza.
Jaga regularnie atakowała, a Lech groźnie kontratakował. Po jednym z nich stuprocentową sytuację miał Mikael Ishak, ale bramkarz Jagiellonii zbił piłkę na słupek. D doliczonym czasie gry niewiele brakowało do rozstrzygnięcia meczu na swoją korzyść przez gospodarzy. Odbita piłka leciała na nogę Afimico Pululu, napastnik złożył się do strzału z woleja, ale nie zdołał trafić na tyle czysto, aby zamienić tę sytuację na bramkę.
– Spotkały się dwa bardzo dobre zespoły, które zagrały na bardzo dobrym poziomie. Dlatego ten punkt na pewno jest dla nas cenny, mimo że w ostatnim czasie nie wygrywamy. To nie wynik tego meczu jest problemem, ale to, że wcześniej pogubiliśmy punkty – podsumował mecz trener Jagiellonii Adrian Siemieniec.
Przed meczem władze białostockiego klubu poinformowały, że przedłużyły kontrakt z trenerem Adrianem Siemieńcem do czerwca 2027 roku.
Skład Jagiellonii: 50. Sławomir Abramowicz - 15. Norbert Wojtuszek, 13. Bernardo Vital, 70. Andy Pelmard, 27. Bartłomiej Wdowik - 7. Alejandro Pozo, 85. Eryk Kozłowski (72, 6. Taras Romanczuk), 86. Bartosz Mazurek, 11. Jesús Imaz, 77. Kajetan Szmyt (72, 19. Nahuel Leiva) - 10. Afimico Pululu.

