– Jeszcze nie wygrałem w Kielcach. Tam po prostu jest bardzo trudny teren, jeżeli chodzi o Koronę. Jeżeli chodzi o środowisko, które tam jest wytworzone. Atmosferę na trybunach, ale też przede wszystkim wartości – mówił przed meczem z Koroną trener Jagiellonii Adrian Siemieniec. I się nie mylił. Mecz był trudny, a remis można uznać za sukces obu drużyn.
W pierwszych dziesięciu minutach meczu żadna z drużyn nie wypracowała sytuacji, która mogłaby przynieść otwarcie wyniku. Później przycisnęli gospodarze i to skutecznie – w 22 minucie Martin Remacle pokonał bramkarza Jagi. Po stracie bramki zawodnicy Jagi musieli zaatakować odważniej i widać było, że silnie chcą wyrównać stan meczu. W 29 minucie meczu strzelec bramki dla Korony Martin Remacle zagrał ręką w polu karnym. Skutecznym egzekutorem był Pululu i mecz wrócił do stanu remisowego. Do końca pierwszej części spotkania oba zespoły atakowały, by zdobyć prowadzenie, tyle że rywale bronili się skutecznie i do szatni zawodnicy poszli z nadzieją na przechylenie szali zwycięstwa w drugiej części meczu.
Obraz meczu nie zmienił się jednak w drugiej części. Ataki i kontrataki, ale bez bramek. Najpierw zablokowany strzał Imaza zza pola karnego, Kilka minut później mocny strzał Remacle’a i piłka odbita od kolegi z zespołu. Kilka minut później mocny strzał Szmyta broni bramkarz Korony. Zaraz poźniej strzał Remacle’a po rykoszecie minął bramkę Jagi, w odwecie Romanczuk strzela mocno i celnie, ale broni Dziekoński. Trener jagi w ostatnich 20 minutach meczu postanowił jeszcze mocno spróbować wygrać. Jednak nawet cztery zmiany w końcówce meczu nie pomogły. Trzeba pogodzić się z remisem i podziałem ligowych punktów.
Meczowe statystyki także wskazują na wyrównany pojedynek. W posiadaniu piłki przewaga Jagiellonii (65 do 35 proc), tyle że Korona zalicza dwa razy więcej strzałów na bramkę (21 do 10) w tym podobnie w strzałach celnych (15 do 7).
Skład Jagiellonii: Sławomir Abramowicz – Guilherme Montoia, Andy Pelmard, Bernardo Vital – Bartosz Mazurek (85. Sergio Lozano), Taras Romanczuk, Alejandro Pozo (79. Norbert Wojtuszek), Leiva Nahuel – Kajetan Szmyt (74. Dawid Drachal), Jesus Imaz (79. Zachary Zalewski), Afimico Pululu (74. Samed Bazdar ).

