Jagiellonia nie wygrała w Ekstraklasie od 7 lutego, a ostatnio zanotowała dotkliwą porażkę 0:3 z Lechią. Zła passa białostockiego zespołu trwa. Chociaż Jaga w 23 meczach ma 38 pkt i zajmuje 2. miejsce w ligowej tabeli. Piast miał 29 puntów i był na 15. lokacie.
Początek spotkania był pod znakiem ataków Jagiellonii i głębokiej obrony Piasta. Już w 9 minucie Bartłomiej Wdowik pokonał bramkarza gości, ale był na wyraźnym spalonym i bramki nie uznano. Inaczej niż w 21 minucie, gdy po dośrodkowaniu Hugo Vallejo pokonuje bramkarza Jagiellonii i Piast obejmuje prowadzenie w meczu.
W następnych minutach Jagiellonia bardzo stara się doprowadzić do wyrównania, a Piast broni się głęboko. W 35 minucie prawie się udało. Dawid Drachal pięknym strzałem pokonuje bramkarza Piasta. Niestety chwilę później po uwzględnieniu VAR sędzia uznaje, że wcześniej był spalony. Piast ciągle prowadzi 1:0. Takim wynikiem kończy się pierwsza część meczu.
Po wznowieniu gry Jagiellonia ciągle atakuje, Piast sporadycznie kontruje. Z tym że skuteczniej, bo w 67. minucie zawodnicy z Gliwic podwyższają prowadzenie na 2:1. Celnym strzałem po ziemi przy samym słupku Hugo Vallejo pokonał Sławomira Abramowicza. Jagiellonia nie jest w stanie pokonać obrony Piasta przez następnych kilkanaście minut. Dopiero w 82. minucie Jesus Imaz zza pola karnego celnym strzałem (odbitym o słupka) umieścił piłkę w siatce bramki Piasta. Za mało. A do końca meczu wynik już się nie zmienił.
Po meczu trener Jagiellonii Adrian Siemieniec ocenił, że jego drużyna zagrała słabo. – Trzeba tę sytuację wziąć „na klatę”. W życiu i w sporcie takie momenty się dzieją i to, co trzeba zrobić, to wziąć się w garść, skupić się i poszukać przełamania. Bo ta gra nam się nie układa, brakuje pewności siebie zawodnikom w niektórych sytuacjach – mówił.
Jagiellonia Białystok - Piast Gliwice 1:2 (0:1)
Bramki: 0:1 Hugo Vallejo (21), 0:2 Hugo Vallejo (67), 1:2 Jesus Imaz (82).
Sędzia: Marcin Szczerbowicz (Olsztyn). Widzów: 16 580.
JAGIELLONIA BIAŁYSTOK: Sławomir Abramowicz – Norbert Wojtuszek (46. Alejandro Pozo), Bernardo Vital, Yuki Kobayashi, Guilherme Montoia – Bartłomiej Wdowik (46. Nahuel Leiva), Taras Romanczuk, Dawid Drachal (55. Bartosz Mazurek), Kajetan Szmyt (80. Zachary Zalewski) – Jesus Imaz, Samed Bazdar (55. Afimico Pululu).

