Ousmane Sow wraca do Polski po kilku miesiącach spędzonych w Danii. Senegalski skrzydłowy został nowym zawodnikiem Jagiellonii Białystok. Do zespołu mistrza Polski dołącza na zasadzie wypożyczenia z Brøndby IF, a umowa zawiera opcję wykupu.
26-letni zawodnik urodził się w Dakarze, ale piłkarską karierę rozpoczynał we Francji. Później przez kilka sezonów występował w Belgii. W styczniu 2025 roku przeniósł się do Polski, gdzie przez rok reprezentował Górnika Zabrze. Zimą tego roku trafił do Brøndby, a teraz ponownie będzie rywalizował na boiskach Ekstraklasy.
Sow dobrze zna już Jagiellonię. W barwach Górnika dwukrotnie mierzył się z białostockim zespołem i zapamiętał przede wszystkim atmosferę na stadionie przy Słonecznej.
– Pamiętam, że gdy przyjechałem z Górnikiem na mój pierwszy mecz w Białymstoku, było bardzo ciężko, ale był to bardzo dobry mecz. Panowała świetna atmosfera na stadionie. Widać było, że kibice kochają klub, a zawodnicy walczą z poświęceniem za te barwy – wspominał Senegalczyk.
Teraz Sow nie będzie już jednak rywalem Jagiellonii, lecz jednym z jej zawodników. Skrzydłowy podkreśla, że zna klub i jest zadowolony z możliwości powrotu do Polski.
– Jestem szczęśliwy, bo znam klub, znam Jagiellonię. Jest to bardzo dobra drużyna na mapie Polski, a teraz zaczyna być jeszcze bardziej znana w Europie. Jestem bardzo szczęśliwy, że tu jestem – powiedział po podpisaniu kontraktu.
26-latek nie ukrywa również swoich ambicji. W nowym zespole chce przede wszystkim dołożyć swoją cegiełkę do wyników Jagiellonii.
– Chcę pomagać drużynie. Chcę strzelać gole, asystować i dawać wszystko klubowi. Drużynowo chciałbym wygrać wszystko, co tylko możliwe – zapowiada Sow.
W Jagiellonii Senegalczyk będzie występował z numerem 30. Sezon 2026/2027 ma być dla niego okazją do ponownego pokazania się na poziomie Ekstraklasy, tym razem w barwach zespołu, który – jak sam przyznaje – już wcześniej zrobił na nim duże wrażenie.

