Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem było wiadomo, że Jagiellonię czeka bardzo trudne spotkanie. Potwierdziło się to już w czwartej minucie rywalizacji, gdy po składnej akcji gospodarze objęli prowadzenie za sprawą Bartosza Nowaka.
Po stracie gola inicjatywę przejęła Jaga, która z minuty na minutę budowała coraz większą przewagę. Swoich szans próbowali Jesus Imaz i Afimico Pululu, jednak długo brakowało skutecznego wykończenia.
Wyrównanie przyszło w 31. minucie. Sergio Lozano precyzyjnie dośrodkował z rzutu rożnego, a Bernardo Vital skutecznym strzałem głową doprowadził do remisu. Jagiellonia nie zamierzała się zatrzymywać i jeszcze przed przerwą szukała drugiego trafienia.
Tuż po zmianie stron białostoczanie dopięli swego. Bernardo Vital został sfaulowany w polu karnym, a „jedenastkę” na gola pewnym strzałem zamienił Afimico Pululu. Chwilę później bliski podwyższenia prowadzenia był Alex Pozo, którego dośrodkowanie po rykoszecie omal nie wpadło do bramki.
W kolejnych fragmentach meczu do głosu coraz częściej dochodzili gospodarze. W 78. minucie efektownym strzałem z dystansu popisał się Borja Galan i ponownie doprowadził do remisu.
Końcówka spotkania była bardzo otwarta, choć to Jagiellonia częściej zagrażała rywalom. Dogodne sytuacje mieli Samed Baždar oraz Jesus Imaz, jednak żadnej z nich nie udało się zamienić na zwycięskiego gola.

