Jagiellonia Białystok poinformowała o zakończeniu współpracy z Grzegorzem Arłukowiczem. Trener przygotowania motorycznego pozostanie w klubie do końca sierpnia, aby pomóc zespołowi w okresie przygotowawczym oraz podczas startu nowych rozgrywek.
Arłukowicz był związany z Jagiellonią przez większą część swojej piłkarskiej i zawodowej drogi. Jako wychowanek żółto-czerwonych spełnił marzenie o występie w pierwszej drużynie — w sezonie 2011/2012 zadebiutował na poziomie Ekstraklasy. Po zakończeniu kariery zawodniczej rozpoczął pracę szkoleniową.
Przed sezonem 2022/2023 dołączył do sztabu pierwszego zespołu jako trener przygotowania fizycznego. Odpowiadał za przygotowanie motoryczne zawodników i współpracował z kolejnymi trenerami Jagiellonii. Najbardziej udany okres przeżył u boku Adriana Siemieńca, gdy klub sięgnął po największe sukcesy w swojej historii.
W tym czasie Jagiellonia przeszła drogę od walki o utrzymanie do mistrzostwa Polski i gry w europejskich pucharach. Arłukowicz był jednym z członków sztabu, który miał swój udział w tych osiągnięciach.
– Ostatnie sześć lat w Jagiellonii to dla mnie coś znacznie większego niż praca. To mój dom – klub, w którym się wychowałem i który ukształtował mnie zarówno zawodowo, jak i osobiście – powiedział Arłukowicz.
Jak przekazał klub, trener wcześniej planował zakończyć pracę już z końcem czerwca, jednak zgodził się pozostać dłużej, aby pomóc drużynie podczas przygotowań i eliminacji europejskich pucharów.
– Dobro klubu postawił na pierwszym miejscu. Zgodził się przepracować z nami cały okres przygotowawczy i pomóc zespołowi w starcie nowych rozgrywek – podkreślił Maciej Szymański, dyrektor zarządzający Jagiellonii.
Koniec sierpnia będzie oznaczał zamknięcie kilkuletniego etapu pracy Arłukowicza przy pierwszym zespole. Jego wkład w rozwój drużyny, która zdobyła pierwsze w historii mistrzostwo Polski, pozostanie jednym z ważnych elementów najnowszej historii klubu.

