Choć przed sobotnim spotkaniem Budmex miał komfortową, 22-punktową zaliczkę z pierwszego meczu w Warszawie, rewanż okazał się znacznie bardziej wymagający. Goście od początku pokazali, że nie przyjechali do Białegostoku po przegraną. Akademicy walczyli o każdą piłkę, byli agresywni w obronie i szukali swoich szans w ataku, chcąc odwrócić losy rywalizacji.
Na boisku od pierwszych minut było czuć ogromną stawkę spotkania. Mecz był twardy, momentami nerwowy, a sędzia aż pięciokrotnie sięgał po żółtą kartkę. Trzy z nich obejrzeli zawodnicy Budmex Rugby Białystok, dwie gracze AZS AWF Warszawa.
Przez większość meczu wynik pozostawał otwarty. Jeszcze kilka minut przed końcowym gwizdkiem na tablicy widniał remis 10:10, a emocje na trybunach sięgały zenitu. Dodatkowo gospodarze znaleźli się w trudnej sytuacji, gdy przez pewien czas musieli grać w trzynastoosobowym składzie, ponieważ dwóch zawodników jednocześnie odbywało kary po żółtych kartkach.
Mimo tych przeciwności drużyna Budmex Rugby Białystok zachowała zimną krew w najważniejszym momencie. Najpierw gospodarze wykorzystali rzut karny, obejmując prowadzenie, a chwilę później przypieczętowali zwycięstwo przyłożeniem i skutecznym podwyższeniem. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 20:10, a wraz z końcowym gwizdkiem zawodnicy, sztab i kibice mogli rozpocząć świętowanie utrzymania w Ekstralidze.
Dla białostockiego zespołu jest to szczególnie ważny sukces. Miniony sezon nie należał do najłatwiejszych. Zwłaszcza jesienią drużyna zmagała się z licznymi kontuzjami, które znacząco wpłynęły na wyniki sportowe. Mimo wielu trudności zespół zrealizował najważniejszy cel i po raz trzeci w swojej historii wystąpi w Ekstralidze Rugby.
– Ten sezon nauczył nas pokory i cierpliwości. Mieliśmy wiele trudnych momentów, ale ani drużyna, ani nasi kibice się nie poddali. Chciałbym bardzo podziękować wszystkim, którzy byli z nami przez cały rok. Nie wygrywaliśmy tyle, ile byśmy chcieli, a mimo to mogliśmy liczyć na wsparcie z trybun i poza nimi. Szczególnie cieszy, że mogliśmy zakończyć ten sezon zwycięstwem przed własną publicznością. To utrzymanie jest wspólnym sukcesem całego środowiska Rugby Białystok – powiedział po meczu kapitan drużyny Oskar Czyszczoń.
Dzięki zwycięstwu w dwumeczu Budmex Rugby Białystok pozostaje w gronie najlepszych drużyn rugby w Polsce i w przyszłym sezonie ponownie będzie rywalizował na boiskach Ekstraligi Rugby.
Punkty dla Białegostoku zdobyli:
Lusanda Xakwana 10 (2pd, 2K)
Patryk Romanowski 5 (P)
Igor Misin 5 (P)
Tekst nadesłany przez Budmex Rugby Białystok

