Pierwsza połowa do zapomnienia, pierwszy celny strzał dla Jagiellonii padł dopiero w drugiej części spotkania. Wtedy gra się wyrównała, było kilka ciekawych akcji, jednak brakowało zimnej krwi i wykończenia.
Pomimo gry w dziesiątkę Jaga prezentowała się zdecydowanie lepiej. Taras Romańczuk stworzył sobie doskonałą okazję, jednak na drodze piłki do bramki stał doskonale dysponowany bramkarz Śląska.
Emocji nie brakowało, wynik niestety niekorzystny i to Śląsk wraca z trzema punktami do domu.
Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław 0:1 (0:1)
Bramka: 0:1 Erik Exposito (45).
Żółte kartki - Jagiellonia Białystok: Bartłomiej Wdowik, Konrad Wrzesiński, Maciej Makuszewski, Ivan Runje. Śląsk Wrocław: Krzysztof Mączyński, Erik Exposito.
Czerwona kartka - Jagiellonia Białystok: Maciej Makuszewski (80).
Jagiellonia Białystok: Xavier Dziekoński - Tomas Prikryl, Ivan Runje, Bogdan Tiru, Bojan Nastic (57. Konrad Wrzesiński) - Bartosz Kwiecień (58. Martin Pospisil), Taras Romanczuk - Maciej Makuszewski, Jesus Imaz, Bartłomiej Wdowik - Jakov Puljic (83. Maciej Bortniczuk).
Śląsk Wrocław: Michał Szromnik - Łukasz Bejger, Konrad Poprawa, Mark Tamas - Krzysztof Mączyński, Mathieu Scalet (68. Bartłomiej Pawłowski) - Patryk Janasik, Waldemar Sobota (58. Robert Pich), Mateusz Praszelik, Dino Stiglec - Erik Exposito (68. Fabian Piasecki).
Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa). Mecz bez udziału publiczności.