– Cieszy mnie, że festiwalowa oferta Białostockiego Ośrodka Kultury spotkała się z zainteresowaniem mieszkańców. Przyciągnęła wielu entuzjastów kultury alternatywnej, którzy chętnie odkrywali nowe formy wyrazu i szukali odpowiedzi na problemy współczesnego świata – podsumowuje dr Martyna Faustyna Zaniewska, dyrektorka Białostockiego Ośrodka Kultury.
Tegoroczny program poruszał aktualne tematy społeczne od aktywizmu i suwerenności, przez relację człowieka z naturą, aż po intymne portrety „nieradzenia sobie” w pędzącym świecie.
Jednym z najważniejszych punktów programu była premiera niezależnego dokumentu – „Człowiek z Puszczy. Opowieści Dziada Borowego” w reżyserii Małgorzaty Szyszki. To poruszająca wyprawa w głąb białowieskich ostępów śladami Tomasza Onikijuka – strażnika leśnej tradycji żyjącego na własnych zasadach.
W nurcie dokumentalnym widzowie zobaczyli także film „Yintah” – zapis walki ludu Wet’suwet’en z kanadyjskimi gigantami paliwowymi oraz „Coexistence, My Ass!”, który burzy stereotypy dotyczące Bliskiego Wschodu. Fanów fabuły przyciągnęły m.in. autentyczny portret pokolenia dzisiejszych dwudziestolatków – „Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej” w reżyserii Emi Buchwald, czy klaustrofobiczny „Człowiek do wszystkiego” Anki i Wilhelma Sasnalów. Kinomani mogli także przypomnieć sobie kultową produkcję Jimiego Jarmuscha „Kawa i papierosy”.
W czasie festiwalu nie zabrakło też muzycznych odkryć. Zespół Polski Piach oczarował publiczność (również najmłodszą) projektem „Reksio na nowo!”, tworząc improwizowaną, bluesową ścieżkę dźwiękową do kultowych dobranocek. Z kolei fanów mocniejszych brzmień zelektryzował koncert grupy Ciśnienie – wybuchowa mieszanka post-rocka, muzyki orkiestrowej i transowego jazzu.
Nowością w programie był Trzeźwy raveRanek z Dorotą Baranowską i Gabą Daniluk. To unikalne doświadczenie muzyki, ruchu i transu, udowodniło, że można czerpać radość z tańca w pełni świadomie – bez używek i zarwanej nocy.
Uzupełnieniem festiwalu były wystawy, które wciąż można oglądać. Pierwsza autorstwa Adama Święckiego „Cela nr 1” to kryminalna opowieść w formie graficznej, dostępna w foyer Forum do 10 kwietnia. Natomiast „Potato Face” – obrazki o nieradzeniu sobie Kasi Belczyk to błyskotliwy i pełen humoru portret współczesnych słabości. Ekspozycja w Klubie Fama potrwa do 19 kwietnia. Wstęp na obie wystawy jest bezpłatny.

