BIA24 - 212 tysięcy na nowe prace w Galerii Arsenał
Kultura i rozrywka

212 tysięcy na nowe prace w Galerii Arsenał

2019-11-12 11:45:04
Bia24.pl 212 tysięcy na nowe prace w Galerii Arsenał
Galeria Arsenał Elektrownia /fot. Bia24/

Galeria Arsenał w Białymstoku zaprasza na prezentację prac zakupionych oraz podarowanych do Kolekcji II Galerii Arsenał w 2019 roku. Otwarcie prezentacji w czwartek (14.11) o godz. 12 w Galerii Arsenał Elektrownia, ul. Elektryczna 13 (wejście od ul. Świętojańskiej). Ekspozycję można będzie zwiedzać do 17 listopada.

Dzieła zostały zakupione w ramach projektu "Rozbudowa Kolekcji II Galerii Arsenał w 2019 roku", którego łączna wartość wynosiła 212.000 zł w tym:

- środki Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego: 135.000 zł;

- środki budżetu Miasta Białegostoku: 77.000 zł.


Kuratorem ekspozycji jest Monika Szewczyk. Jak informuje Galeria, na wystawie będą zaprezentowane następujących autorów: Mirosław Bałka, Anna Baumgart, Karolina Bielawska, Pravdoliub Ivanov, Kobas Laksa, Mykola Ridnyi, Sergey Shabohin, Irmina Staś. 

 

PRACE KUPIONE 


1. Anna Baumgart, Zdobywcy słońca, 2011, wideo, 28 min 

 "Zdobywcy słońca" to projekt filmowy Anny Baumgart, do udziału w którym zaprosiła historyka awangardy i krytyka sztuki, prof. Andrzeja Turowskiego. Wspólnie odtwarzają drogę pociągu agitacyjnego, który w 1920 roku przez Polskę miał dotrzeć do Berlina, by wspomóc Niemiecką Partię Komunistyczną i zawieźć na Zachód idee rewolucyjne. Ostatecznie jednak zakończył swój bieg w Koluszkach koło Łodzi. Praca wpisuje się w wątki obecne w Kolekcji II, szczególnie w grupy prac odnoszące się do dorobku awangardy.


Anna Baumgart, Zdobywcy słońca /mat. pras. Galerii Arsenał/


2. Sergey Shabohin, Praktyki podporządkowania, 18 obrazów, płótno, akryl, 18x24 cm każdy 

"Praktyki podporządkowania" Sergeya Shabohina metodycznie i skrupulatnie badają mechanizmy władzy. Od 2010 r. artysta zbiera i dokumentuje opowieści o codziennych zdarzeniach na Białorusi, opisujące zamierzoną i bezwzględną ingerencję państwa w życie obywateli. W kręgu swoich znajomych oraz w przestrzeni publicznej stołecznego Mińska Shabohin znajduje banalne, bezpretensjonalne obiekty i obrazy, które przypominają o tym, co się stało, lub odsyłają do reżimu ideologicznego. Zebrany materiał - teksty, obrazy, zdjęcia, obiekty - Shabohin organizuje jako archiwum. Zbiór "Praktyk podporządkowania" jest zbudowany i uporządkowany według pochodzenia obiektów i słów kluczowych. Nie tracąc z oczu Białorusi i opierając się na lokalnych faktach, Shabohin rozpatruje w swoim projekcie naturę władzy w ogóle. Odtwarza linię ludzkiego życia - od narodzin i wzrostu do schyłku - i pokazuje, jak umiejętnie wnika w nie nacisk z zewnątrz, tworząc lęki i traumy. Pierwsza szczepionka, pierwsze starcie z siłami bezpieczeństwa i uświadomienie sobie wpływu propagandy - retrospektywnie podobne momenty okazują się kluczowe. Artysta rejestruje zarówno znaczące wydarzenia z życia abstrakcyjnego człowieka, jak i własne przeżycia. W jego archiwum zachowana jest notatka ojca, w której ten bezradnie przyznaje się do strachu o syna. Shabohin pokazuje, jak sam niezręcznie próbował imitować praktyki władzy, podsłuchując rozmowy sąsiadów przez szklankę przyłożoną do ściany. "Praktyki podporządkowania" Shabohina stały się autorską kolekcją rozlicznych patologii systemu autorytarnego w jednym kraju oraz totalnym archiwum ich przejawów.


3. Mykola Ridnyi, Blind Spot, 2014 - 2015, spray akrylowy na wydruku, 20 prac 42 x 59,4 cm; rysunek na papierze, 4 prace 21 x 29,7 cm, edycja 3 (+2 AP) 

Tytuł pracy Mykoly Ridnego "Blind Spot" pochodzi z okulistyki. Plamka ślepa to mały obszar na siatkówce, gdzie powstaje obraz. Aby go uzupełnić, polegamy na własnej wiedzy i pamięci, nie biorąc pod uwagę, że stale budujemy rzeczywistość. W czasie choroby plamka ślepa może być postrzegana przez osobę na różne sposoby - od małego punktu do całkowitej ciemności, która "wypełnia" oko. Ridnyi używa tej koncepcji jako metafory dla naszego społeczeństwa w stanie wojny medialnej. W oparciu o zdjęcia z doniesień medialnych o wojnie na wschodniej Ukrainie, artysta kompletnie niszczy je atramentem. Ta praca jest krytycznym stwierdzeniem na temat mechaniki podążającej za rzeczywistością zaprojektowaną przez media i na temat społecznej ślepoty narzuconej przez propagandę wojny, która tworzy, polaryzuje wizję rzeczywistości, dzieląc społeczeństwo na "nas" i "ich".


4. Pravdoliub Ivanov, Półprawda, 1999-2017, instalacja, dwie części: wewnątrz: akryl na kartonie, lakier, 21 x 350 cm; zewnątrz: folia samoprzylepna, 42 x 650 cm; edycja 2 + 1AP 

Dzieło "Półprawda" Pravdoliuba Ivanova zwraca uwagę na relatywizm pamięci historycznej. Genezą tej pracy jest przeświadczenie, że prawd jest tyle, ile jej kontekstów. Zawsze gdy pojawia się na wystawie, hasło napisane jest w języku obowiązującym w danym kraju, co uwypukla jej lokalne odniesienia. W swojej twórczości Pravdoliub Ivanov wykorzystuje przedmioty gotowe i znane, przekształcając je w paradoksalne układy albo nielogiczne sytuacje, wyrzucając poza nawias ich naturalną funkcję. Jego sztuka rozpina się między przedmiotem, jego funkcją, nazwą i społecznym kontekstem, badając granice wizualnej reprezentacji, związek języka z obrazem, kwestionując automatyzm poznawczy. Prace artysty, choć osadzone w konceptualnej tradycji sztuki, są najczęściej wyrafinowanymi i wypracowanymi formalnie realizacjami przestrzennymi. Jego sztuka ma charakter krytyczny, często z przymrużeniem oka, w miejsce prawdy, Pravdoliub Ivanov proponuje "półprawdę".


5. Karolina Bielawska, Kompleks, seria trzech obrazów, 2017, płyta OSB, grunt z piaskiem kwarcowym, szpachla, farba krzemianowa, 165 x 265 cm 

Karolina Bielawska często tworzy malarskie prace site-specific, buduje własną narrację, odnosząc się jednocześnie do samej istoty malarstwa. Pobyt artystki w Galerii Arsenał w Białymstoku w 2017 roku zbiegł się z pracami konserwatorskim w Auli Wielkiej Pałacu Branickich. Ta sytuacja stała się punktem wyjścia dla Bielawskiej. Stworzyła ona instalację malarską zatytułowaną Kompleks, na którą składają się trzy obrazy namalowane dokładnie takimi samymi kolorami i typem farb (krzemianowe), jakich użyto w czasie prac restauracyjnych w Auli. Tytułowy Kompleks odwołuje się do przestrzeni Pałacu Branickich: jego wystroju i architektury, a także do całego zespołu parkowo-pałacowego. Z drugiej strony nawiązuje do losów Pałacu i punktów zwrotnych w jego historii. Bielawska zwraca uwagę na problem niszczenia dóbr kultury i sytuacji architektury pałacowej po zmianach politycznych i społecznych w XX wieku. I w końcu realizacja artystki jest przede wszystkim pracą czysto malarską, mierzącą się ze strukturą malarstwa, a więc organizacją wszystkich elementów składających się na tę dyscyplinę sztuki wizualnej - począwszy od strony materialnej, technicznej, poprzez znaczenie i treść obrazu aż do samej idei obrazowania myśli, emocji. 


 Karolina Bielawska, Kompleks, seria trzech obrazów /mat. pras. Galerii Arsenał/


6. Irmina Staś, Organizm 114 (z cyklu Przekroje), 2018, olej na płótnie, 160 x 230 cm 

Cykl "Przekroje" to połowy podzielonej całości. To one, indywidualne i zmultiplikowane, przedstawione za pomocą malarskich narzędzi stały się tematem najnowszych prac olejnych i akwarelowych Irminy Staś. Symetryczno-osiowe korpusy niekoniecznie ukazane są zgodnie z zasadami stereometrii, ale raczej w umownej perspektywie. Podzielone zewnętrza i wnętrza przenikają się wzajemnie tworząc harmonijne kompozycje. Ich kolory nawiązują do świata organicznego. "Przekroje" są kontynuacją wcześniejszego, długofalowego cyklu "Organizmy" Irminy Staś, jednak imaginacyjne reprezentacje wyabstrahowanych tworów uległy tu większemu uproszczeniu. Obłe kształty ciał stały się bardziej pierwotne, bliższe cząstce elementarnej czy komórce, niż rozwiniętej formie organizmu - w domyśle rośliny zwierzęcia czy człowieka. Przekroje są dosłowne, ale ich forma jest umowna. Została wypracowana w naturalny dla artystki sposób - od realistycznego malowania natury, przez odtwarzanie jej z pamięci - do abstrakcyjnej formy.

Konfiguracje i wzajemne relacje ciał nie są jednoznaczne. Niektóre sprawiają wrażenie podziału trwałego i bezpowrotnego, inne wydają się być w tymczasowym rozstaniu, by za chwilę powrócić do formy integralnej całości. Samo rozdzielenie, rozłączenie czy rozstanie jest sytuacją drastyczną, lecz niekoniecznie ostateczną. Przekroje są w nieustannym ruchu. Niektóre połowy ciał są zasklepione, podczas gdy inne noszą jeszcze ślady niedawnego podziału. Przyciągają się wzajemnie i odpychają. Całości dzielą się na połowy, po to, by łączyć się z innymi połowami. Zwielokrotnienie przekrojów symbolizuje zbiorowość i nieustanną przemianę. 


Irmina Staś, Organizm 114 (z cyklu Przekroje) /mat. pras. Galerii Arsenał/

 

7. Kobas Laksa, Matka konkretna i wielofunkcyjne obiekty Ojca, 2018, wydruk cyfrowy, 5 sztuk, 30x40 cm, w ramie sosnowej 40x50 cm 

W pracy "Matka konkretna i wielofunkcyjne obiekty Ojca" artysta wraca do wątku osobistego - rodzinnego domu, w którym roi się dosłownie od urządzeń elektrycznych: trzy telewizory, kilka radioodbiorników, maszyna do szycia, wideo, niezliczona liczba lamp i lampeczek, podświetlenie ołtarzyka z matką boską, elektryczna zapalarka do gazu. Wszystko to tworzy sieć połączeń, wewnątrz których tkwi matka artysty po śmierci ojca i podtrzymuje te urządzenia przy życiu. Wiele z tych przedmiotów to urządzenia ojca, które po śmierci są echem jego obecności. Wiele z nich ma unikalny charakter: kupione na bazarach w czasach handlu przygranicznego, poklejone starą taśmą, niektóre rozpadające się, wyblakłe. Każdy z tych przedmiotów został sfotografowany w studiu fotograficznym i pokazany jako seria fotogramów tworząc obraz rodzinnej pamięci zaklętej w martwych przedmiotach, ale wciąż możliwych do uruchomienia po podłączeniu do prądu.


PRACE PODAROWANE 


Mirosław Bałka, 182 x 206 x 16 / Bab al-Dhahabi, 2017, obiekt, stal

Inspiracją dla Mirosława Bałki stała się Złota Brama w Jerozolimie, mieście multikulturalnym i wieloreligijnym, które od wieków należy zarówno do muzułmanów, żydów, jak i chrześcijan. Jest to jedyna brama prowadząca na Wzgórze Świątynne. Według tradycji żydowskiej przez Złotą Bramę wjedzie do Jerozolimy Mesjasz. Dla chrześcijan to miejsce wjazdu Chrystusa do miasta przed męką, celebrowanego podczas Niedzieli Palmowej oraz spotkania rodziców Maryi, Joachima i Anny. Brama ma wiele nazw, w języku arabskim brzmi ona Bab al-Dhahabi (Brama Żalu - przyp. red.), a w języku hebrajskim Shaar Ha-Rahamim (Brama Miłosierdzia - przyp. red.). W pracy Bałki znaleziona przez niego brama, nawiązuje nie tylko do Złotej Bramy, ale także do religijnej podwójności Jerozolimy oraz do pojęć Wschodu i Zachodu. W lubelskiej odsłonie wystawy stanie prawa część bramy, o żydowskiej nazwie, zaś w Białymstoku lewa część, o arabskiej nazwie, tak aby brama otwierała się na Wschód, który w chrześcijańskiej symbolice oznacza zmartwychwstanie. W ten sposób skrzydła będą za sobą "tęsknić", symbolizując niemożność istnienia części żydowskiej bez arabskiej i odwrotnie, według słów artysty "podejmując temat otwarcia na spotkanie z Nieobecnym". Niestety historia ciągle dopisuje tragiczne wydarzenia do wspólnych losów obu religii, tak jak miało to miejsce w lipcu 2017 roku, gdy w Jerozolimie doszło do strzelaniny między palestyńskimi bojownikami i izraelskimi policjantami, co doprowadziło do tymczasowego ograniczenia dostępu do meczetu Al-Aksa, najważniejszej muzułmańskiej świątyni w Jerozolimie. Jest to odbierane jako bezprawna judaizacja miasta przez Izrael. Czy dwie zwaśnione strony kiedykolwiek osiągną porozumienie i pokój?" [z tekstu do katalogu wystawy "Uwaga! Granica"]


 Mirosław Bałka, 182 x 206 x 16 / Bab al-Dhahabi /mat. pras. Galerii Arsenał/


Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury - Program Regionalne kolekcje sztuki współczesnej


Godziny otwarcia ekspozycji: 

14.11 (czwartek), godz. 12-18

15-17.11 (piątek - niedziela), godz. 10-18 

Wstęp wolny.

autor BIA24
oprac. hak
redakcja@bia24.pl
Zobacz również:
Wiecej