Z pomocą przybył im patrol Straży Miejskiej w Białymstoku. Początkowo próbował "przekupić" kaczki okruszkami z kanapek. Bezskutecznie. Następnie strażnicy wyłapali małe z fontanny i wypuścili je koło mamy.
Po wszystkim rodzinka kaczek poszła gęsiego w kierunku pałacowych ogrodów.
Źródło: Medyk Białostocki