Dlaczego jesienne stoisko przygotowuje się inaczej niż letnie?
Latem wystarczy zwykle stół, parasol i skrzynki z towarem. Po wakacjach dochodzą trzy rzeczy naraz: wiatr, opady i chłodne poranki.
Place, na których odbywają się podlaskie kiermasze, są zwykle otwarte. Nie ma tu pierzei kamienic, które osłaniałyby stoisko, więc podmuchy schodzą nisko i uderzają w namiot z boku. Do tego dochodzi wilgoć. Kartony postawione bezpośrednio na kostce potrafią do południa nasiąknąć, a etykiety odchodzą od opakowań.
Wniosek jest prosty. Jesienią stoisko musi być cięższe, szczelniejsze i szybsze w rozkładaniu niż w lipcu.
Jaki namiot sprawdzi się na podlaskim kiermaszu?
Najczęstszy wybór to namiot ekspresowy 3x3 metra, czyli tyle, ile zwykle ma jedno miejsce handlowe. Jeśli sprzedaje się produkty, które wymagają zaplecza, warto rozważyć 3x6 metra i podzielić przestrzeń na część sprzedażową oraz magazynową.
Przy wyborze stelaża liczą się dwie rzeczy:
stal jest tańsza i stabilniejsza, ale cięższa przy noszeniu w pojedynkę,
aluminium łatwiej rozstawić samemu, choć trzeba dopłacić.
Poszycie z PVC sprawdza się lepiej niż lekki poliester, bo nie przepuszcza wody przy dłuższym deszczu i nie odkształca się po spakowaniu na mokro. Warto też sprawdzić, czy do namiotu można dokupić ścianki boczne, bo w połowie października będą potrzebne niemal na każdym kiermaszu.
Jak zabezpieczyć namiot przed wiatrem?
To pytanie wraca po każdej jesiennej wichurze, bo namiot bez obciążenia zachowuje się jak żagiel. Kilka zasad, które warto stosować niezależnie od pogody w prognozie:
Obciążnik przy każdej nodze, nie tylko przy dwóch od frontu.
Śledzie tylko na trawie. Na kostce brukowej trzymają jedynie obciążniki.
Odciągi na zewnątrz stoiska, oznaczone czymś widocznym, żeby nikt się nie potknął.
Jedna ścianka od strony nawietrznej. Zamknięcie namiotu ze wszystkich stron zwiększa parcie wiatru.
Przy silniejszych podmuchach lepiej zdjąć ścianki i opuścić dach niż ratować konstrukcję w trakcie.
Namiotu nie zostawia się rozłożonego na noc bez nadzoru, nawet jeśli kiermasz trwa dwa dni. Złożenie dachu zajmuje kilka minut, a wymiana złamanego stelaża potrafi wyłączyć sprzedaż na cały weekend.
Co postawić w środku stoiska?
Podstawą jest stół, który wytrzyma pełne skrzynki i nie chwieje się na nierównym podłożu. Dobrze sprawdza się układ dwóch stołów: jeden z przodu do sprzedaży, drugi z tyłu na zapas i wagę.
Przydają się też krzesła składane, bo kiermasz trwa zwykle od rana do popołudnia, a stanie przez osiem godzin na betonie męczy bardziej niż sama obsługa klientów. Model składany mieści się za stołem i nie zabiera miejsca, gdy przy stoisku zrobi się tłoczno.
Warto mieć również skrzynkę na drobne, przedłużacz i coś do przykrycia towaru, gdy przyjdzie przelotny deszcz.
Jak wyeksponować towar, żeby stoisko wyglądało schludnie?
Klient na kiermaszu ocenia stoisko w kilka sekund, zanim podejdzie bliżej. Najprostszy sposób, żeby wyglądało uporządkowanie, to zakrycie stołu i tego, co stoi pod nim.
Przy produktach spożywczych dobrze sprawdzają się obrusy gastronomiczne, które można przetrzeć w trakcie sprzedaży i wyprać po powrocie. Jednolity kolor działa lepiej niż wzory, bo nie konkuruje z opakowaniami.
Kilka rzeczy, które poprawiają odbiór stoiska:
różnica wysokości, czyli skrzynki lub podesty pod częścią towaru,
czytelne ceny, wypisane odręcznie, ale równo,
jedna tabliczka z nazwą firmy zamiast kilku mniejszych,
zapas próbek w miejscu, do którego łatwo sięgnąć zza stołu.
Jak spakować stoisko, żeby zmieściło się do auta?
Namiot ekspresowy składa się do wąskiego pokrowca, który zwykle wchodzi do kombi po złożeniu tylnej kanapy. Stoły i krzesła składane zajmują niewiele miejsca, jeśli układa się je płasko na dnie bagażnika.
Najważniejsza zasada dotyczy wilgoci. Mokre poszycie warto rozłożyć w domu i wysuszyć, zanim wróci do pokrowca. Zwinięty mokry namiot potrafi po tygodniu pachnieć stęchlizną, a plamy pleśni zostają na stałe.
Co sprawdzić dzień przed kiermaszem?
Krótka lista, którą warto przejść wieczorem, a nie na parkingu przed stoiskiem:
komplet obciążników i odciągów spakowany razem z namiotem,
ścianki boczne w aucie, nawet przy dobrej prognozie,
obrus wyprany i złożony,
gotówka na wydawanie reszty,
terminal naładowany, a do tego powerbank,
woda i coś ciepłego dla obsługi.
Jesienny kiermasz w Białymstoku rzadko przebiega dokładnie tak, jak w prognozie. Stoisko przygotowane na wiatr i deszcz daje jednak przewagę, o której klienci nie myślą, a którą widać po godzinie od otwarcia. Sprzęt handlowy, od namiotów po obrusy, kompletuje się dziś także online, między innymi w polskim sklepie NamiotPro.
Artykuł sponsorowany

