BIA24 - Dobre, bo niemieckie? UOKiK po raz pierwszy porównał jakość produktów oferowanych konsumentom z Pols
Wiadomości

Dobre, bo niemieckie? UOKiK po raz pierwszy porównał jakość produktów oferowanych konsumentom z Polski i Europy Zachodniej

2018-10-10 13:49:35
Bia24.pl Dobre, bo niemieckie? UOKiK po raz pierwszy porównał jakość produktów oferowanych konsumentom z Polski i Europy Zachodniej
/źródło: pixabay.com/

Różnice są duże. Ta sama czekolada za granicą ma więcej orzechów, kawa jest mocniejsza, a serek zawiera mniej substancji chemicznej.

- Nie powinno być różnic w traktowaniu konsumentów w Unii Europejskiej. Producenci nie mogą lekceważyć oczekiwań konsumentów i każdą różnicę tłumaczyć odpowiedzią na inne gusta klientów. Prawie połowa ankietowanych przez nas Polaków twierdzi, że mogą zapłacić więcej za produkt lepszej jakości. Takie przekonanie rośnie wraz z zarobkami tych osób. Oznacza to dużą zmianę w postawach, bo jeszcze kilka lat temu kierowali się głównie ceną - mówi Marek Niechciał, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.


UOKiK po raz pierwszy porównał jakość produktów 


Produkty sprawdzono na dwa sposoby. Pierwsze testy porównawcze odbyły się pod koniec 2017 r. Wtedy kupiono artykuły spożywcze w Polsce i ich odpowiedniki w Niemczech. Drugie testy odbyły się w II kwartale 2018 r. Wówczas zakupiono w Polsce żywność, która miała etykiety: po polsku (co znaczy, że była produkowana na nasz rynek) i w obcej wersji językowej (co świadczy o tym, że miała trafić na rynki innych krajów Europy Zachodniej). 


Podczas pierwszego testu zakupiono 37 par artykułów żywnościowych w polskich i niemieckich sklepach: Aldi, Kauflandzie, Lidlu, Makro, Netto i Rossmannie. Były to: serek, chipsy, napoje, soki, jogurty, herbata, kawa, pizza mrożona, ketchup, czekolady, ciastka, żelki, kakaowy krem do smarowania pieczywa, ryby mrożone, wędliny i kiełbasa.


Pierwszy test. W czterech produktach stwierdzono dużą różnicę w jakości.


Chipsy paprykowe. Mimo że opakowanie było identyczne, to w polskich sklepach jest o 25 g mniej chipsów. Polskie - smażone były na oleju palmowym, zawierały glutaminian monosodowy, miały wyższą zawartość tłuszczu. Niemieckie - smażone były na oleju słonecznikowym, bez wzmacniacza smaku. Producent dodał do nich proszek pomidorowy i serowy - czego zabrakło w polskich.


Serek z ziołami. Na obu opakowaniach była informacja: "100 proc. naturalne składniki". Niemiecki serek wyprodukowany był z twarogu, ziół, cebuli, czosnku i soli. Polski - zawierał twaróg, odtłuszczone mleko w proszku, cebulę, sól, czosnek, regulator kwasowości: kwas cytrynowy, zioła (0,1 proc.), naturalne aromaty. Regulator kwasowości, jako substancja dodatkowa, przeczył napisowi na opakowaniu, że serek zawiera "100 proc. naturalne składniki".


Czekolada z orzechami w polskich sklepach miała mniej orzechów niż na rynku niemieckim.


Napój niegazowany o smaku herbaty. W produkowanej na rynek polski było mniej ekstraktu z herbaty. Ponadto zawierał cukier, fruktozę i słodzik. Na rynku niemieckim - producent dodał tylko cukier.


Drugi test. Duża różnica wystąpiła w 8 produktach 


Napój niegazowany o smaku herbaty w Polsce zawierał mniejszą zawartość soku brzoskwiniowego i wyraźnie miał inny smak.

Ciastka herbatniki w Polsce miało większe opakowanie, ale zawierało o 25 g mniej produktu.


Chrupki - producent dodał do chrupek glutaminian monosodowy (wzmacniacz smaku), dlatego miały intensywny serowy smak. Ponadto opakowanie w Polsce zawierało o 25 g mniej produktu.


Sos do spagetii w proszku, ten sprzedawany w polskich sklepach zawierał więcej tłuszczu i cukrów, a w zachodnioeuropejskim mniej soli. Różnice w smaku i zapachu - w produkcji na polski rynek dominował smak papryki, na zachodnioeuropejski - czosnku.


Serek z ziołami sprzedawany na naszym rynku był produkowany z mleka, śmietany i białek mlecznych, a na zachodnioeuropejski - z twarogu. Polskie opakowanie miało 125 g, a zachodnioeuropejskie - 175 g.


W 2 przypadkach - produkty na polski rynek były lepsze


Czekolada - produkowana dla polskiego konsumenta miała lepszą jakość i była smaczniejsza, co wynikało z badan laboratoryjnych. Zawierała mniej zamiennika tłuszczu kakaowego.


Napój pomarańczowy niegazowany zawierał więcej soku pomarańczowego (20 proc.) niż jego zachodnioeuropejski odpowiednik (7 proc.).


Źródło: www.uokik.gov.pl/




autor BIA24
eve
redakcja@bia24.pl
Zobacz również:
Wiecej