BIA24 - FILM. RECENZJA. Amerykański sen sam się nie przyśni
Kultura i rozrywka

FILM. RECENZJA. Amerykański sen sam się nie przyśni

2018-03-10 23:29:05
Bia24.pl FILM. RECENZJA. Amerykański sen sam się nie przyśni
Kadr z filmu

[LADY BIRD. Reż. Greta Gerwig] Taki film robi się raz w życiu, nosi się go w sobie, pielęgnuje i podlewa jak roślinę. Gdy dobrze dojrzeje i trafi się w styl opowieści - powstaje dzieło spełnione. Spełnione jak marzenie o filmie. "Lady Bird" to właśnie taki film reżyserki Grety Gerwig. To jej wyznanie, bez wątpienia osobiste i przeżyte. Opowieści o dojrzewaniu jest cała masa, ale pełnych i prawdziwych już znacznie mniej. Ten film niesie nas niepostrzeżenie przez świat przeżyć młodej dziewczyny, ale też niesie nas przez świat amerykańskiej prowincji i możemy uwierzyć, jak bardzo jest podobna do naszej.

W tym Sacramento, gdzie dzieje się akcja filmu, przeżywamy rok z życia siedemnastoletniej Christine "Lady Bird" McPherson, uczennicy katolickiej szkoły. Ostatni rok w tej szkole. Rok decydujący o wyborze miejsca kontynuacji nauki. A przede wszystkim rok, w którym nasza bohaterka zaczyna rozumieć, kim jest i kim chce być. 


Kadr z filmu


W filmie oczywiście jest wiele myśli i wiele doświadczeń, z którymi Lady Bird styka się po raz pierwszy. To jej relacje z matką są głównym wątkiem opowieści. Bo widzimy, jak bardzo stają się do siebie podobne w tych odmiennych ocenach rzeczywistości. W tym zakresie "Lady Bird" jest typową historią dojrzewania. Jednak film ma co najmniej kilka innych zalet, które powodują, że wyróżnia się wśród innych. 


Przede wszystkim to urocza opowieść, przepełniona takim rozumiejącym, mądrym dystansem do przedmiotu opowieści. Zadziwiająca dojrzałość reżyserska bierze się stąd, że Greta Gerwig opowiada o swoich przeżyciach (mówi o tym otwarcie w publikowanych wywiadach). Tak właśnie: opowieść jest nie tylko przeżyta, jest mocno przemyślana, opracowana, wypielęgnowana. Kolejne doświadczenia siedemnastolatki: społeczne, rodzinne, psychologiczne, seksualne wchodzą bez fanfar i celebracji. Naturalny rytm życia i naturalny rytm doświadczania własnej dojrzałości - bardzo rzadkie w kinie. 


Kadr z filmu


Bardzo rzadkie jest też mistrzostwo aktorskie młodej Saoirse Ronan, grającej Lady Bird. Widać jak reżyserka daje aktorce pole do działania, a aktorka świadomie nie szarżuje - mądrze pozwala przepływać zdarzeniom i przeżyciom przez graną postać. Widz niepostrzeżenie wiąże się z postacią Christine i nawet jeśli ma cały bagaż własnych przeżyć - wchodzi w jej świat i daje się prowadzić spokojnej narracji. 


Ten film ogląda się "przez skórę", ten film po prostu się wchłania. To jeszcze jedna zasługa reżyserki. Na ekranie życie po prostu "się dzieje" nie poddaje się schematom konstrukcyjnym. Po kilkunastu minutach akcji nie brakuje nam wcale punktu zwrotnego, bo nie ma potrzeby, żyjemy tym życiem, jakim żyje Lady Bird. Patrząc na nią, patrzymy na pokolenia siedemnastolatek i siedemnastolatków i poznajemy własne emocje, przeżycia, historie. Reżyser prowadzi narrację z perfekcyjnym wyczuciem emocji widza i jeszcze daje aktorom taką swobodę, że mogą wczuć się we własną, przeżytą historię. 


Kadr z filmu


Tak wchłaniamy warstwę opowieści o dojrzewaniu. Ale dla nas tu, w Polsce, ten film ma jeszcze jedną wartość. Poznawczą. Dobitnie i konsekwentnie ten film pokazuje, jak pieniądz dzieli społeczność Sacramento (w domyśle Ameryki, świata). Bohaterowie stają nam się bliscy, gdy widzimy jakiego trudu wymaga życie w Stanach. Matka, która pracuje bez przerwy. Ojciec, który rywalizuje o pracę z synem. Syn, który w końcu przestaje kontestować i musi przymierzyć garnitur konwenansu. I ona - Lady Bird - która chce wyrwać się z tego kręgu, choć przekonuje się, że piętno majątkowe i tak jej na to nie pozwoli.


Trzeba zobaczyć ten film, żeby zrozumieć też, że "amerykański sen" sam się nie przyśni. Ciężka praca, wyrzeczenia, ryzyko i odwaga podjęcia decyzji - bez tego się nie uda. 


W Białymstoku film można obejrzeć w kinach sieci Helios, ale również w kinie Forum (taniej!)


Zwiastun filmu


LADY BIRD

Gatunek: Komedia

Produkcja: USA

Premiera: 2 marca 2018 (Polska) 1 września 2017 (świat)

Reżyseria: Greta Gerwig

Scenariusz: Greta Gerwig

Obsada: Saoirse Ronan, Laurie Metcalf, Tracy Letts, Lucas Hedges, Timothée Chalamet


autor BIA24
Henryk Korzenny
h.korzenny@bia24.pl
Zobacz również:
Wiecej