BIA24 - Chce wrócić do Krasnogrudy - na razie koczuje przed urzędem
Wiadomości
Chce wrócić do Krasnogrudy - na razie koczuje przed urzędem
2018-06-12 13:02:29
Bia24.pl Chce wrócić do  Krasnogrudy - na razie koczuje przed urzędem
Józef Budko przed urzędem gminy /fot. H. Korzenny/

Przed urzędem gminy w Sejnach od tygodnia stoi przed drzwiami plażowy namiocik, trochę dalej większy namiot. Na ścianie przy wejściu ubrania, buty, ręczniki. Józef Budko zamieszkał na dziedzińcu. Domaga się oddania mu mieszkania w dworku Czesława Miłosza w Krasnogrudzie. Tylko że tam już nie ma mieszkań, a w dworku jest Międzynarodowe Centrum Dialogu prowadzone przez Ośrodek "Pogranicze - sztuk, kultur, narodów".

Jest pilarzem, pracował w lesie. Od nadleśnictwa dostał mieszkanie służbowe. 30 lat mieszkał w dworku w Krasnogrudzie, aż do czasu, gdy poszedł do więzienia. - Za co? Powiem tak: na pewno się nie należało, ale co zrobić... - Józef Budko macha ręką. 


PILARZ BEZ DOMU 


Gdy wyszedł na wolność w grudniu ubiegłego roku, od razu pojechał do swojego mieszkania. - A tam nic nie ma. Żadnych moich rzeczy ani łyżki, ani widelca nawet. Pytałem, ale nikt nic nie wie. Miałem dość, nic nie mam, nic nie tracę - tu będę siedział, dopóki nie oddadzą mi mojego mieszkania w Krasnogrudzie - mówi Józef Budko.


Józef Budko w swoim "dziennym" namiocie /fot. H. Korzenny/


Wójt gminy Sejny Dariusz Łostowski widzi go codziennie, gdy przychodzi do pracy. Sprawę zna i nie rozumie, dlaczego Budko wybrał sobie na obozowisko jego urząd. Tu sprawa już załatwiona. Jak informuje wójt, pod koniec 2015 roku Ośrodek "Pogranicze - sztuk, kultur, narodów" wystąpił do gminy o wymeldowanie Józefa Budko z mieszkania w Krasnogrudzie. - Wydałem decyzję pozytywną, a on się odwołał do wojewody. Wojewoda utrzymał w mocy moją decyzję - uzasadnia wójt gminy Sejny. - Argumenty były takie, że ten pan od dawna tam nie mieszka, a budynek został wyremontowany i nie ma tam już takich mieszkań, jak były - dodaje. 


PRZEMIANY KRASNOGRUDY 


Dworek Miłoszów w Krasnogrudzie jest własnością Nadleśnictwa Pomorze. Leśnicy przekazali go w dzierżawę ośrodkowi Pogranicze. Dzięki funduszom europejskim i pieniądzom od samorządu województwa Pogranicze stworzyło tam unikalną placówkę kultury Europejskie Centrum Dialogu. Dworek gruntownie wyremontowano, podobnie inne zabudowania na całej posesji. Małgorzata Czyżewska z Pogranicza mówi, że lokatorzy zamieszkujący tu przed remontem dostali propozycje innych mieszkań i większość te propozycje przyjęła.