BIA24 - Lisek show! Słoneczni z pierwszą wygraną przy Jesiennej!
Sport
Lisek show! Słoneczni z pierwszą wygraną przy Jesiennej!
2017-12-02 13:59:14
Bia24.pl Lisek show! Słoneczni z pierwszą wygraną przy Jesiennej!
/fot. BIA24.pl/

Na taki mecz piłkarze MOKS-u Słoneczny Stok czekali od początku sezonu. Białostoczanie pokonując gdański AZS wygrali pierwszy ekstraklasowy mecz przed własną publicznością. Na szczególne wyróżnienia zasłużył Mateusz Lisowski, zdobywca trzech bramek dla białostockiego beniaminka.

Spotkanie nie mogło lepiej rozpocząć się dla gospodarzy, którzy za sprawą Lisowskiego objęli prowadzenie już w pierwszej minucie meczu. Gdańszczanie próbowali szybko odpowiedzieć jednak ich próby były niecelne. Najbliżej doprowadzenia do wyrównania byli w 6. minucie, kiedy w słupek trafił Mikołaj Kreft.


Oba zespoły poszły na wymianę ciosów, z której znów lepiej wybrnęli gospodarze. W 16. minucie Słoneczni egzekwowali rzut wolny. Goście niemal całym zespołem ustawili się w bramce, ale nie udało im się zapobiec utracie drugiego gola, którego ponownie autorem był Lisowski.


Na przerwę jednak oba zespoły schodziły przy wyniku 2:1 dla MOKS-u, po tym jak piłkę od poprzeczki w bramce umieścił grający trener gdańszczan, Wojciech Pawicki. Goście doprowadzili do wyrównania chwilę po przerwie. Kontrę AZS-u zakończył Mateusz Cyman i było 2:2.


Słoneczni odpowiedzieli bardzo szybko. Po upływie kilkudziesięciu sekund bardzo dobrym strzałem popisał się Ukrainiec Vitalij Lisnychenko. Gospodarze znów rzucili się na rywali. W kolejnych sytuacjach bliscy strzelenia gola byli Lisowski i Firańczyk. Wreszcie czwartą bramkę dla białostoczan zdobył Adrian Citko. W 32. minucie wynik podwyższył Marcin Firańczyk.


Goście walczyli o odrobienie strat. Drugie trafienie zanotował Cyman, ale to było wszystko na co tego dnia stać było gdańszczan. Wynik meczu w końcówce spotkania, kierując piłkę do pustej bramki ustalił Mateusz Lisowski.


- Znów, jak co mecz stworzyliśmy sobie sporo sytuacji. Z resztą my lubimy tak grać. To jest futsal, musi się dużo dziać. Nie chodzi o to, żeby się murować. Fajnie, że szybko otworzyliśmy wynik meczu. Wcześniej nie decydowaliśmy się na tyle strzałów, a jak się nie strzela, to i bramki nie padają, a tak zawsze jest szansa na jakiś rykoszet, czy zaskoczenie bramkarza, jak piłka przejdzie komuś między nogami. Szkoda tylko, że kolejny raz nie udało nam się ustrzec błędów w obronie. Ktoś źle się ustawi, ktoś straci, źle się przesuniemy i są problemy od razu. To nasza największa bolączka w tej chwili. Wynik mógł być wyższy, ale jesteśmy zadowoleni z wygranej i tego, że w końcu odczarowaliśmy naszą halę - podsumował mecz Adrian Citko, trener Słonecznych.



MOKS Słoneczny Stok 6 (2:1) 3 AZS UG Gdańsk

Bramki: Mateusz Lisowski 1', 16', 40', Vitalij Lisnychenko 22', Adrian Citko 24', Marcin Firańczyk 32' - Wojciech Pawicki 18', Mateusz Cyman 21', 38'

autor BIA24
RS
redakcja@bia24.pl
Zobacz również:
Wiecej