BIA24 - (FOTO) Przeklęty Gdańsk...
Sport
(FOTO) Przeklęty Gdańsk...
2017-05-17 21:01:03
Bia24.pl (FOTO) Przeklęty Gdańsk...
Jagiellonia przegrała z Lechią po raz trzeci w tym sezonie. /fot.BIA24.pl/

Jagiellonia po raz drugi w tym roku udała się na mecz z gdańską Lechią. Na ostatniej prostej Lotto Ekstraklasy nie ma już miejsca na błędy, dlatego oba zespoły zdawały sobie sprawę z wagi tego spotkania. Jagiellonia grała o utrzymanie pozycji lidera, Lechia o zachowanie szans na walkę o mistrzostwo. Niestety, podobnie jak w lutym, Żółto-Czerwoni polegli, tym razem 4:0. Po raz kolejny katem okazał się Marco Paixao, który strzelił dziś hat-tricka? Jagiellonia przerwała serię 10 meczów bez porażki.

Żółto-Czerwoni rozpoczęli mecz z dużym impetem. Już w pierwszej akcji meczu, zaledwie po kilku sekundach wywalczyli pierwszy rzut rożny. W czwartej minucie groźnie strzelał Cernych, ale jego strzał dobrze odbił Kuciak. Dwie minuty później celnie z rzutu wolnego strzelał Vassiljev, bramkarz Lechii miał problemy z obronieniem tego uderzenia. Kolejną świetną okazję wypracował sobie Cernych w ósmej minucie meczu, ale jego strzał z trudem obronił Kuciak. Po chwili kapitalnie strzelał ze skraju pola karnego Novikovas, ale piłka nieznacznie minęła okienko bramki Lechii. Kolejny raz groźnie pod bramką gospodarzy było w dwunastej minucie meczu, kiedy po dośrodkowaniu z rzutu wolnego strzelecką okazję miał Guti. Lechia przez pierwsze minuty nie miała nic do powiedzenia - Jaga całkowicie zdominowała gospodarzy.


Niestety, po kwadransie gry wrócił gdański koszmar Ziggiego Gordona. Szkocki obrońca Jagi niepotrzebnie faulował w polu karnym Peszkę, a rzut karny na bramkę zamienił Paixao. Po golu tempo gry zdecydowanie siadło. W 24 minucie Wawrzyniak odbił się w polu karnym Jagiellonii od Novikovasa a sędzia Tomasz Musiał ponownie wskazał na "wapno". Chwilę później po raz kolejny Paixao pewnie strzelił i było 2:0. Lechia, która przez pierwsze minuty była drużyną o kilka klas słabszą, po 25 minutach gry była w bardzo korzystnej sytuacji. Niewiele brakowało aby Jagiellonia stanęła przed szansą na zdobycie kontaktowego gola. W 39 minucie po dośrodkowaniu Vassiljeva z rzutu wolnego Romanczukowi zabrakło centymetrów żeby dopaść do spadającej piłki. Do przerwy jednak wynik już się nie zmienił i do szatni białostoczanie schodzili z dwubramkową stratą.


Druga połowa zaczęła się tragicznie. Po ładnej akcji ze skrzydła celnie zagrał Peszko, a w polu karnym świetnie ustawiony był Paixao. Portugalczyk pewnie uderzył na bramkę i tym samym skompletował hat-tricka. Bliscy odpowiedzi białostoczanie byli trzy minuty później, kiedy po dobrej wrzutce z rzutu wolnego Vassiljeva piłkę nieczysto trafił Sheridan. Trzeci gol spuścił powietrze z Jagiellończyków, Lechia cofnęła się do obrony i kontrolowała wydarzenia na boisku. Z minuty na minutę widać było u zawodników Michała Probierza coraz większą bezradność, która wzmagała frustrację. Niestety, Jagiellończykom nie udało się już odwrócić losów spotkania i to gospodarze cieszyli się z bardzo korzystnego wyniku. Zwłaszcza, że w 89 minucie dzieła zniszczenia dopełnił Haraslin, pakując na raty piłkę do bramki Kelemena.


Lechia dzięki dzisiejszemu zwycięstwu odrobiła stratę punktową do Jagiellonii, białostoczanie zaś stracili pozycję lidera i muszą liczyć na potknięcia rywali. Szanse już niebawem ? Jaga już w niedzielę zagra z kolejnym bezpośrednim rywalem w walce o tytuł ? warszawską Legią. Miejmy nadzieję, że limit błędów został już wyczerpany i w ostatnich trzech meczach Jagiellończycy wrócą na poziom, do którego zdążyli nas przyzwyczaić.


Lechia Gdańsk 4-0 Jagiellonia Białystok

Bramki: Marco Paix?o 17' (k), 25' (k), 48', Lukáš Haraslín 89'

Lechia Gdańsk: 1. Dušan Kuciak - 17. Lukáš Haraslín, 22. Mario Maloča, 5. Steven Vitória, 3. Jakub Wawrzyniak (74, 41. Paweł Stolarski) - 7. Miloš Krasić, 6. Simeon Sławczew, 30. Jo?o Nunes, 27. Rafał Wolski, 21. Sławomir Peszko (85, 28. Flávio Paix?o) - 19. Marco Paix?o (78, 11. Grzegorz Kuświk).

Jagiellonia Białystok: 25. Marián Kelemen - 2. Ziggy Gordon (56, 21. Przemysław Frankowski), 17. Ivan Runje, 16. Guti, 77. Piotr Tomasik - 9. Arvydas Novikovas, 22. Rafał Grzyb, 6. Taras Romanczuk (81, 28. Karol Świderski), 5. Konstantin Vassiljev (65, 23. Damian Szymański), 10. Fedor Černych - 18. Cillian Sheridan.

Żółte kartki: Rafał Wolski, Lukas Haraslín - Konstantin Vassiljev, Fedor Černych.

Sędzia: Tomasz Musiał

Bia24.pl (FOTO) Przeklęty Gdańsk...
Bia24.pl (FOTO) Przeklęty Gdańsk...
Bia24.pl (FOTO) Przeklęty Gdańsk...
Bia24.pl (FOTO) Przeklęty Gdańsk...
Bia24.pl (FOTO) Przeklęty Gdańsk...
Bia24.pl (FOTO) Przeklęty Gdańsk...
Bia24.pl (FOTO) Przeklęty Gdańsk...
Bia24.pl (FOTO) Przeklęty Gdańsk...
Bia24.pl (FOTO) Przeklęty Gdańsk...
Bia24.pl (FOTO) Przeklęty Gdańsk...
Bia24.pl (FOTO) Przeklęty Gdańsk...
Bia24.pl (FOTO) Przeklęty Gdańsk...
Bia24.pl (FOTO) Przeklęty Gdańsk...
Bia24.pl (FOTO) Przeklęty Gdańsk...
Bia24.pl (FOTO) Przeklęty Gdańsk...
Bia24.pl (FOTO) Przeklęty Gdańsk...
Bia24.pl (FOTO) Przeklęty Gdańsk...
Bia24.pl (FOTO) Przeklęty Gdańsk...
Bia24.pl (FOTO) Przeklęty Gdańsk...
Bia24.pl (FOTO) Przeklęty Gdańsk...
Bia24.pl (FOTO) Przeklęty Gdańsk...
Bia24.pl (FOTO) Przeklęty Gdańsk...
Bia24.pl (FOTO) Przeklęty Gdańsk...
Bia24.pl (FOTO) Przeklęty Gdańsk...
Bia24.pl (FOTO) Przeklęty Gdańsk...
autor BIA24
RS
redakcja@bia24.pl
Zobacz również:
Wiecej